Licznik zatrzymany na "10". Szpakowski podziękował kibicom

Dariusz Szpakowski nie będzie komentował meczów podczas rozpoczynających się 11 czerwca mistrzostw świata w USA, Kanadzie oraz Meksyku. Legendarny komentator w rozmowie z TVP Sport otwarcie przyznał, iż pożegnał się z mundialem podczas finału w Katarze w 2022 roku.
Dariusz Szpakowski
screen

Na liście komentatorów, którzy swoim głosem i wiedzą poprowadzą widzów przez 104 spotkania mistrzostw świata w USA, Kanadzie oraz Meksyku próżno szukać nazwiska Dariusza Szpakowskiego. 74-latek, który 15 maja skończy 75 lat, w rozmowie z TVP Sport nie krył powodów, dla których nie znalazł się w gronie osób, które będą pracowały przy imprezie czterolecia.

Zobacz wideo Łukasz Piszczek w Sport.pl+

Szpakowski nie skomentuje mundialu

Dla wielu fanów piłki nożnej nazwisko legendarnego dziennikarza to niemalże synonim wielkich imprez piłkarskich na antenach Telewizji Polskiej. I trudno się dziwić, gdyż głos Szpakowskiego prowadził widzów nieprzerwanie od 1984 do 2024 roku: dziesięciokrotnie na MŚ oraz kolejne dziesięć razy na ME.

Niejeden kibic nie mógł zrozumieć decyzji publicznego nadawcy, który i tak planuje skomentowanie mistrzostw do 1/8 finału włącznie ze studia z Warszawy. Dopiero od meczów ćwierćfinałowych komentatorzy mają pojawić się na obiektach. W związku z takim rozwiązaniem obecność 74-latka przed mikrofonem nie stanowiłaby wyzwania logistycznego związanego z podróżą za Ocean. Tak się jednak nie stanie, co sam zainteresowany wytłumaczył w rozmowie z TVP Sport.

Dariusz Szpakowski podziękował widzom

- Bardzo dziękuję za liczne komentarze, a także wiadomości po informacji ogłoszonej przez Telewizję Polską, że nie będę komentował mistrzostw świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Jestem konsekwentny. Po niebotycznym, fenomenalnym, zjawiskowym finale marzeń w Katarze, czyli Argentyna – Francja, pożegnałem się z komentowaniem mundiali. Wtedy po meczu powiedziałem, że od czasu do czasu chciałbym skomentować spotkanie choćby polskiej reprezentacji. Może bym miał inne zdanie, gdyby Polacy grali w tych mistrzostwach świata, ale nie ma co wracać do przeszłości. Jest jak jest - przyznał legendarny komentator.

Jak sam przyznał, pora oddać mikrofon młodszym kolegom. Sam zaś będzie dzielił się ciekawostkami dotyczącymi mundiali w swoich mediach społecznościowych. - Zapraszam do oglądania meczów w Telewizji Polskiej, bo tylko ona ma wyłączność na mistrzostwa świata w Stanach, Meksyku i Kanadzie. Bądźcie państwo z nami, posłuchajcie młodych, bo czas na młodych, natomiast ja zachęcam do oglądania naszych mediów społecznościowych, a także mojego Instagrama, gdzie parę ciekawostek z mundiali będę starał się przemycić - zapowiedział.

Studio TVP z udziałem legendy

W niedawnej rozmowie z "WP SportoweFakty" 74-latek przyznał, iż będzie gościem w studiu podczas mundialu. "Swoją wiedzą z poprzednich mundiali chętnie podzielę się w studiu, w którym będę ekspertem, także podczas finałowego spotkania. Dziękuje Telewizji Polskiej, że mogę pracować przy kolejnych mistrzostwach" - mówił Dariusz Szpakowski, o czym pisaliśmy na łamach "Sport.pl": Szpakowski powiedział, czemu nie skomentuje mundialu. "Pożegnałem się w Katarze".

Mistrzostwa świata w USA, Kanadzie oraz Meksyku rozpoczną się 11 czerwca meczem pomiędzy Meksykiem a RPA. Finał turnieju odbędzie się 19 lipca w New Jersey.

Więcej o: