W rozgrywkach ligi ukraińskiej znamy już niemalże wszystkie rozstrzygnięcia. Mistrzostwo kraju zapewnił sobie Szachtar Donieck, który w przyszłym roku zagra w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Wicemistrzem Ukrainy zostali piłkarze ŁNZ Czerkasy, zaś o jeden mecz od zapewnienia sobie trzeciej lokaty, a więc co za tym idzie gry w kwalifikacjach do Ligi Konferencji Europy są zawodnicy Polissy Żytomierz. Dopiero czwartą pozycję zajmuje Dynamo Kijów, które może uratować sezon zdobyciem Pucharu Ukrainy. 20 maja zagrają oni w finale rozgrywek z drużyną FK Czernihów. Zdobywca pucharu zagra w Lidze Europy.
Z najwyższym ligowym szczeblem pożegnają się natomiast zespoły SC Połtawa oraz FK Ołeksandrija. Piłkarze z Połtawy zajmują w ligowej tabeli ostatnie miejsce z dorobkiem 12 punktów. W ostatniej kolejce zmierzyli się oni z ŁNZ Czerkasy. Mecz zakończył się zwycięstwem świeżo upieczonych wicemistrzów kraju. Media za naszą wschodnią granicą informują o ogromnych problemach zdrowotnych w zespole z Połtawy, o których poinformował trenera drużyny Pawło Matwijczenko.
56-latek w rozmowie z UPL TV poinformował o poważnym problemie, który wyszedł na jaw przed spotkaniem z ŁNZ. - Nie chciałem o tym mówić, ale mieliśmy siedmiu piłkarzy, które zmagały się z zatruciem pokarmowym. Dzisiaj wyszli ci, którzy byli w miarę zdolni do gry. Ale nasz lekarz, administrator i masażysta też się zachorowali. Niestety, dziesięć osób. To było zatrucie - przyznał zdruzgotany szkoleniowiec.
- Nie chcę się tłumaczyć, bo mamy zawodników i wiedzieliśmy, że wyjdą na boisko i zrobią to, czego od nich oczekujemy, ale niestety, szybki gol LNZ nam nie pomógł - dodał trener SC Połtawa.
Wynik spotkania otworzył w ósmej minucie Yegor Tverdokhlib. Rezultat ten utrzymał się do przerwy, a po niej w 73. minucie mecz rozstrzygnął trafieniem na 2:0 Denis Kuzyk.