Selekcjoner Curacao zrezygnował na miesiąc przed mundialem

Curacao za nieco ponad miesiąc zaliczy swój debiut w finałach piłkarskich mistrzostw świata. Zamiast atmosfery święta, wokół tamtejszej drużyny panuje jednak niebywały chaos. Po serii nacisków ze strony piłkarzy, a nawet sponsorów ze stanowiska zrezygnował jej selekcjoner - Fred Rutten. Ba, doszło do tego na dzień przed... planowanym ogłoszeniem składu.
Fred Rutten
https://www.youtube.com/watch?v=nxR5ypb3N3w

Reprezentacja Curacao po raz pierwszy w historii zakwalifikowała się na mistrzostwa świata w piłce nożnej. Niewielki karaibski kraj ma zadebiutować w imprezie tej rangi niemal równo za miesiąc - 14 czerwca meczem z Niemcami. Choć czasu pozostało niewiele, właśnie teraz doszło do potężnych zawirowań z obsadą funkcji selekcjonera.

Zobacz wideo Mistrzostwa Polski w siatkówce. Bartłomiej Bołądź: "Powiedzieliśmy sobie, że musimy to przeczekać"

Chaos wokół mundialowego debiutanta. Dwa mecze i już go chcą

Ekipę Curacao na mundial wprowadził słynny holenderski szkoleniowiec Dick Advocaat, który pracował z nią od stycznia 2024 r. Niestety w lutym tego roku 78-latek zrezygnował ze stanowiska z powodu choroby córki. - Zawsze mówiłem, że rodzina jest ważniejsza niż piłka nożna. To jest oczywista decyzja. Nie zmienia to jednak faktu, że będę bardzo tęsknił za Curacao - mówił wówczas.

Następcą Advocaata został Fred Rutten. Niemiec zdążył jednak poprowadzić drużynę w zaledwie dwóch meczach towarzyskich i to z marnym skutkiem. Pod jego wodzą Curacao przegrało 0:2 z Chinami i 1:5 z Australią. Poza tym okazało się, że sytuacja córki Advocaata się ustabilizowała i poprzedni szkoleniowiec mógłby wrócić. Problem w tym, że Rutten posiadał ważny kontrakt.

Zobacz też: Najnowsze wieści ws. transferu Pululu. Chętny Widzew i klub z ligi francuskiej

W tej sytuacji na zwolnienie Ruttena mieli zacząć naciskać kibice i sami zawodnicy. Sytuacja stała się jeszcze poważniejsza, gdy włączył się do tego główny sponsor. Jak podała holenderska telewizja NOS, chęć wycofania wsparcia zapowiedziały tureckie linie lotnicze Corendon, których prezes Atilay Uslu miał być wielkim zwolennikiem Advocaata.

Trener Curacao zrezygnował. "Żałuję takiego obrotu spraw"

Naciski okazały się skutecznie, bo w poniedziałek to samo źródło podało, że Rutten ugiął się i sam zrezygnował z posady selekcjonera. Potwierdziła to także piłkarska federacja Curacao, która zacytowała słowa niemieckiego trenera. - Nie może być klimatu, który szkodzi zdrowym relacjom zawodowym w zespole lub wśród personelu. Dlatego odejście jest właściwą decyzją. Czas nagli, a Curacao musi iść naprzód. Żałuję takiego obrotu spraw, ale życzę wszystkim wszystkiego najlepszego - powiedział.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że na wtorek planowana była konferencja prasowa z udziałem Ruttena, na której miał ogłosić skład na mistrzostwa świata. Oczywiście do niczego takiego nie dojdzie. Zawodników najprawdopodobniej wytypuje już Dick Advocaat. Media są bowiem przekonane, że jego powrót zostanie wkrótce oficjalnie potwierdzony.

Więcej o: