Media: Podjęli decyzję ws. Puchacza. Tam zagra w przyszłym sezonie

Tymoteusz Puchacz rozgrywa kapitalny sezon w barwach Sabah Baku. Pytanie, czy w nim zostanie? Azerowie mają szansę skorzystać z opcji wykupu. O tym, czy to zrobią, pisze portal Meczyki.pl.
!trening na zgrupowaniu przed EURO
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

- Każdy chce grać w reprezentacji i to, czy ktoś ma krótszą, czy dłuższą przerwę od powołań, to nie zmienia tego, że każdy marzy o tym, by grać w kadrze. Swoimi występami będę się starał udowadniać, że będę zasługiwał na szansę - podkreślał Tymoteusz Puchacz w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet". Pytanie, w którym klubie będzie mu dane pokazać pełnię potencjału i zwrócić na siebie uwagę Jana Urbana?

Zobacz wideo Dziś to wyblakły klasyk, ale kiedyś to się działo. "Szukali się po dworcach"

Media: Tymoteusz Puchacz zostaje w Azerbejdżanie. "Brakuje tylko podpisów"

- Rozmowy z Niemcami trwają, ale jest prawdopodobne, że zakończą się sukcesem. Są zachwyceni, jak przyjął się w tym klubie - informował pod koniec marca Tomasz Włodarczyk w sprawie Puchacza. Już wtedy sugerował, że dojdzie do wykupienia Polaka przez Sabah Baku, klub, do którego latem został wypożyczony z Holstein Kiel. Czy faktycznie tak się stanie?

Ten sam dziennikarz podał kolejne informacje w sprawie. "Udało się nam ustalić, że mistrzowie Azerbejdżanu z niej [klauzuli wykupu, przyp. red.] skorzystają. (...) W ostatnim czasie trwały negocjacje dotyczące ostatecznej wysokości kwoty odstępnego. Wszystko wydaje się jednak dogadane i zamknięte. Do oficjalnego sfinalizowania transakcji brakuje podpisów" - czytamy na łamach portalu Meczyki.pl.

Tyle Niemcy chcą za Polaka

Ile ostatecznie azerski klub będzie musiał zapłacić za Puchacza? Okazuje się, że kwota może oscylować w granicach 600 tysięcy euro. Polak wydaje się jednak wart tych pieniędzy. W końcu znakomicie spisał się w tym sezonie, zdobywając dwie bramki czy aż 12 asyst. 

Zobacz też: Szczęsny naprawdę to powiedział po El Clasico. 

W ekipie Holstein Kiel jak dotąd rozegrał ledwie 12 spotkań, ale gola strzelić mu się nie udało. Tylko raz asystował przy trafieniu. Nie miał zbyt wielu okazji do pokazania potencjału, dlatego był wypożyczany. Jego kontrakt z niemieckim klubem obowiązuje do 2028 roku. Czy kolejne dobre występy w Sabah pozwolą mu powalczyć o powołanie do reprezentacji Polski? Zobaczymy!

Więcej o: