To była wyjątkowa rywalizacja w świecie futbolu. Leo Messi i Cristiano Ronaldo przez kilkanaście lat wiedli absolutny prym w piłce nożnej. Dla wielu Argentyńczyk i Portugalczyk uchodzą za dwójkę najlepszych piłkarzy w historii dyscypliny. Messi ma koncie osiem Złotych Piłek, a Ronaldo pięć. Zawodnicy zapełnili również gabloty z pucharami swoich klubów. W szczególności Barcelony i Realu. Dla wielu Argentyńczyk zyskał w historii minimalną przewagę nad swoim rywalem po ostatnim mundialu, zakończonym triumfem Albicelestes. Pucharu za mistrzostwo świata wciąż brakuje w dorobku Portugalczyka.
Leo Messi i Cristiano Ronaldo nigdy nie mieli wyjątkowo bliskiej relacji, jednak zawodnicy od lat mają wobec siebie sporo szacunku. Piłkarz Interu Miami w rozmowie z argentyńskim dziennikarzem, Pollo Alvarezem wrócił wspomnieniami do wielkiej rywalizacji z Portugalczykiem.
- To coś naturalnego w świecie piłki nożnej. Ja byłem w Barcelonie, a on w Realu Madryt i rywalizowaliśmy o wszystko, zarówno grupowo, jak i indywidualnie, więc ludzie ciągle nas porównywali. Ale nasze relacje zawsze były dobre i pełne szacunku, a wszystko, co się działo, miało charakter czysto sportowy. Nie było w tym nic osobistego - podkreślał w rozmowie z Alvarezem Messi.
Zobacz też: Oto najbliższy rywal reprezentacji Polski! PZPN oficjalnie ogłosił
Messi dodał również, że napisał wspólnie z Ronaldo piękną historię, a zawodnicy zawsze mieli dobre relacje.
- Nie spotykaliśmy się często, poza meczami i ceremoniami wręczania nagród, i zawsze byliśmy w dobrych stosunkach. Teraz jesteśmy na różnych etapach życia, ale to, co się wydarzyło, było piękną rywalizacją sportową - stwierdził Messi.
Obaj zawodnicy szykują się teraz do występu na swoim szóstym mundialu. Messi z reprezentacją Argentyny powalczy o obronę tytułu. Dla Ronaldo będzie to najprawdopodobniej ostatnia szansa na wzniesienie w górę pucharu za mistrzostwo świata. Tegoroczna impreza startuje 11 czerwca.