UEFA zabierze Włochom Euro? Boniek mówi wprost: "Pisała już kilka razy"

Reprezentacja Włoch nie awansowała na trzeci z rzędu mundial, ale słaba postawa kadry nie jest jedynym problemem tamtejszej federacji. Włosi wraz z Turcją mają zorganizować Euro 2032, ale UEFA domaga się rozpoczęcia prac nad modernizacją stadionów. Jak przekazuje Zbigniew Boniek w rozmowie z Interią, problem już niedługo powinien zostać rozwiązany, a turniej nie zmieni gospodarza.
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

W 2023 roku ogłoszono, że Euro 2032 zostanie zorganizowane wspólnie przez Turcję i Włochy. Dla Turków będzie to pierwsza wielka piłkarska impreza w historii, podczas gdy Włosi byli gospodarzami mistrzostw świata w 1934 i 1990 roku, Europy w 1968 i 1980 roku, a także czterech meczów Euro 2020 - które odbywało się w kilkunastu państwach Starego Kontynentu. I o ile nie ma większych obaw o postawę Turcji, tak w przypadku Italii jest zupełnie odwrotnie. 

Zobacz wideo Dziś to wyblakły klasyk, ale kiedyś to się działo. "Szukali się po dworcach"

Włoskie stadiony są przestarzałe. Choć od przyznania Włochom prawa organizacji Euro minęły już trzy lata wciąż brakuje prac nad ich modernizacją bądź budową zupełnie nowych aren. Tak zresztą jest od dawna. "Między 2007 a 2024 rokiem, Włochy ani razu nie znalazły się w czołowej dziesiątce europejskich krajów pod względem liczby nowo wybudowanych lub zmodernizowanych stadionów" - pisał niedawno Michał Trela na Sport.pl.

Zbigniew Boniek jasno o problemach Włochów

Jak wskazuje Zbigniew Boniek, który na Półwyspie Apenińskim spędził kawał swojego życia, problem całej włoskiej piłki ma źródło w tamtejszym związku. - Włosi mają duże problemy. Mam tutaj na myśli federację. Cały zarząd, najważniejsi ludzie we włoskiej piłce, podał się do dymisji. 22 czerwca będą nowe władze i wtedy sprawy mogą ruszyć z miejsca - stwierdził w rozmowie z Interią.

Zobacz też: FC Porto ogłasza transfer Polaka! To już oficjalne

Były szef Polskiego Związku Piłki Nożnej tłumaczy, na czym polegają pretensje prezydenta UEFA, Aleksandra Ceferina. - Wiem, że UEFA już kilka razy pisała do włoskiej federacji. Chodziło o plany rozbudowy i modernizacji stadionów, o jakiś timing w kwestii tego, kiedy i jakie obiekty będą szykowane na Euro. I jak to ma wyglądać - przekazuje Boniek.

Boniek spokojny o Euro we Włoszech

Jego zdaniem, Włochy utrzymają prawo organizacji Euro 2032. - Oczywiście trudno mi tak jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, jak to się zakończy, ale też wydaje mi się, że zabranie komuś mistrzostw Europy nie jest rzeczą łatwą. W grę wchodzi polityka piłkarska. Tym bardziej że to są Włosi. Aczkolwiek, jak mówiłem, UEFA pisała już kilka razy - zwraca uwagę były prezes PZPN-u.

Zbigniew Boniek jest jednak optymistą. - Jestem przekonany, że Euro 2032 odbędzie się z zachowaniem planowanego podziału na Włochy i Turcję. (...) Ja tę całą dyskusję wokół Euro traktuję tak, że często są jakieś spekulacje, czy wręcz tematy zastępcze. Nie tak dawno mówiono, że Włosi mogą być tymi, co dostaną wędkę i może jeszcze pojadą na mundial zamiast Iranu. Wszyscy o tym dyskutowali, a na końcu okazało się, że to tylko plotka - podsumował.

Nie tylko infrastruktura sportowa zawodzi we Włoszech. Wielkie problemy ma również reprezentacja, która nie awansowała na trzeci z rzędu mundial, a ich ostatnim meczem w fazie pucharowej mistrzostw świata jest finał z 2006 roku. "Niepostrzeżenie wyrosło pokolenie kibiców, które opowieści o Włochach jako wielkiej piłkarskiej nacji może przyjmować tak, jak kiedyś o tym, że Węgrzy są mocni" - zauważał Michał Trela.

Więcej o: