Sensacyjny tytuł coraz bliżej. Mogą to zrobić po raz pierwszy od 66 lat!

W poniedziałek miał miejsce kluczowy mecz w walce o mistrzostwo Szkocji. Prowadzące w tabeli grupy mistrzowskiej Hearts podejmowało Glasgow Rangers. Gospodarze przegrywali 0:1, ale ostatecznie zwyciężyli 2:1 i są coraz bliżej sensacyjnego tytułu!
Mecz Hearts - Glasgow Rangers
Screen - X/CenterofGoals

W niedzielę Celtic wygrał na wyjeździe z Hibernian 2:1, co oznaczało, że zrównał się punktami z prowadzącym w tabeli Hearts. Ten zespół mógł jednak odpowiedzieć w poniedziałek, kiedy podejmował Glasgow Rangers, ekipę zajmującą trzecie miejsce.

Zobacz wideo Probierz uratował karierę Koseckiego? "Będę mu za to na zawsze wdzięczny"

Hearts ma cenne zwycięstwo. Rangersi prawie bez szans na tytuł!

Hearts walczy o coś historycznego. W końcu to drużyna, która od 66 lat nie zdobyła tytułu mistrza Szkocji, a łącznie ma ich cztery. W pierwszej połowie to przyjezdni mieli powody do zadowolenia. Wszystko dlatego, że w 23. minucie do siatki trafił Dujon Sterning. Gospodarze z kolei prezentowali się fatalnie. Wystarczy wspomnieć, że oddali jeden strzał (niecelny) i mieli zaledwie 36 procent posiadania piłki. W taki sposób nie można było myśleć o zwycięstwie. 

Później wszystko się zmieniło, bo do odrabiania strat Hearts zabrało się w drugiej części spotkania. Co prawda Rangersi wyglądali na drużynę, która może podwyższyć prowadzenie, ale w 54. minucie na tablicy świetlnej widniał remis 1:1. Kapitalną akcję przeprowadził Alexandros Kyziridis, ale piłka po jego strzale trafiła w słupek. We właściwym miejscu był jednak Stephen Kingsley, który zachował się jak najbardziej opanowany napastnik i skierował ją do siatki.

W 71. minucie stadion dosłownie eksplodował. Po wyrzucie z autu po lewej stronie boiska piłkarze Hearts wygrali przebitkę. Tuż przed końcową linią Kingsley zdołał opanować piłkę i płasko dośrodkować ją w pole karne, a tam Lawrence Shankland uciekł przeciwnikom i strzałem po ziemi pokonał bramkarza Rangersów.

Do końca meczu więcej bramek już nie padło. To oznacza, że Hearts ma nad swoim poniedziałkowym rywalem siedem punktów przewagi. Celtic traci ponownie trzy "oczka". 

Hearts w ostatniej kolejce zagra z Celtikiem

Piłkarze Glasgow Rangers mogą czuć duży zawód po poniedziałkowej potyczce. Choćby w końcówce mogli wyrównać na 2:2, ale stuprocentową okazję zmarnował Chermiti. Na trzy kolejki przed końcem Scottish Premier League praktycznie nie mają szans na tytuł. Teraz przed nimi jeszcze starcie z odwiecznym rywalem - Celtikiem.

W ostatnich trzech meczach sezonu liderzy tabeli z kolei dwukrotnie zagrają na wyjeździe. Najważniejszy będzie ostatni pojedynek - właśnie w delegacji - gdzie zmierzą się z Celtikiem. Został zaplanowany na 16 maja (godz. 13:30). 

Hearts - Glasgow Rangers 2:1
Bramki: Kingsley (54'), Shankland (71') - Sterling (23')

Więcej o: