Najsłynniejszy tegoroczny maturzysta ocenił, jak mu poszło

4 maja rozpoczęły się matury. Wśród osób, które przystąpiły do egzaminu dojrzałości, jest Oskar Pietuszewski. Piłkarz FC Porto to najsłynniejszy maturzysta w tym roku. Tuż po świętowaniu tytułu mistrza Portugalii przyleciał do ojczyzny. W rozmowie z RMF MAXX opowiedział o swoich odczuciach po pierwszym dniu. Wypowiedział ważne słowa na temat szkoły.
Oskar Pietuszewski
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Zimą Oskar Pietuszewski przeszedł z Jagiellonii Białystok do FC Porto. W drużynie "Smoków" stał się ważną postacią. 17-letni regularnie występuje w podstawowym składzie. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, to w barwach portugalskiego zespołu rozegrał szesnaście meczów. Strzelił trzy gole, dwukrotnie asystował i dwa razy wywalczył też rzut karny. Po lewej stronie boiska utalentowany Polak sieje spustoszenie w szeregach rywali. Kibice chyba z tego sezonu najbardziej zapamiętają jego indywidualną akcję przeciwko Benfice Lizbona, gdzie posadził na ziemię Nicolasa Otamendiego, a później wszystko pewnie wykończył. 

Zobacz wideo Probierz uratował karierę Koseckiego? "Będę mu za to na zawsze wdzięczny"

Tak Pietuszewski podsumował maturę z polskiego

W sobotę Pietuszewski świętował zdobycie mistrzostwa Portugalii, a później przyleciał do Polski. Wszystko z powodu rozpoczynających się w poniedziałek matur. Po zakończeniu egzaminu z języka polskiego 17-latek wyglądał na zadowolonego. 

- Fajny temat się trafił, do wielu rzeczy można było się odwołać. Trzeba myśleć pozytywnie. Jestem zadowolony - powiedział w rozmowie z dziennikarzami RMF MAXX.

Po chwili skrzydłowy wypowiedział ważne słowa na temat przygotowań do matury i samej szkoły. - Co prawda przygotowywałem się indywidualnie w Portugalii, uczyłem się z nauczycielami, ale bardzo mi zależy, żeby zdać maturę. To jest ważne zadanie do odhaczenia. Nic się nie zmieniło - ciężko pracowałem zarówno na boisku, jak i poza, żeby zdać. Mam nadzieję, że tak będzie - podkreślił.

Popularność nie ma znaczenia. "Maturę trzeba mieć"

Niektórzy zastanawiali się nad tym, jak potoczy się edukacyjna droga Pietuszewskiego po wyjeździe do Portugalii i po tym, jak wystrzeliła jego kariera. Były piłkarz Jagiellonii Białystok dał do zrozumienia, że nie zakładał możliwości, by wycofać się z egzaminów maturalnych.

- Jestem tak wychowany, żeby maturę zdać. Kariera przyspieszyła w niesamowitym tempie, ale wiadomo, że szkołę trzeba zdać. Nie wiadomo, co się wydarzy. Maturę trzeba mieć, to jest ważne - ocenił.

Więcej o: