Do rozpoczęcia mundialu pozostał niewiele ponad miesiąc, a dwa największe kraje świata wciąż nie podpisały umów na prawa do transmisji telewizyjnych. Jeśli Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej nie obniży ceny, prawie trzy miliardy ludzi zostanie pozbawionych oglądania meczów. To byłaby gigantyczna kompromitacja i cios w prestiż mundialu oraz jego dochody reklamowe.
O problemach, jakie ma FIFA z podpisaniem umów na prawa do pokazywania mundialu w Indiach, już pisaliśmy. Koncerny telewizyjne z najludniejszego państwa świata – liczącego 1,47 mld mieszkańców – nie zgodziły się zapłacić za transmisje mistrzostw świata ceny żądanej przez FIFA: 100 mln dolarów. Nie były też zainteresowane kupieniem tego produktu za promocyjną kwotę 35 mln dolarów. Negocjacje wciąż trwają. Jakby się jednak nie zakończyły, FIFA i tak dozna upokorzenia. Albo sprzeda mundial po cenie daleko niższej, niż oczekiwała, albo pozbawi możliwości legalnego oglądania mundialu setki milionów kibiców.