Oto co zrobiła Pajor po ostatnim gwizdku półfinału LM

Ewa Pajor była jedną z bohaterek rywalizacji FC Barcelony z Bayernem Monachium w półfinale Ligi Mistrzyń. Bramki zdobyte przez reprezentantkę Polski w dużym stopniu przyczyniły się do awansu Katalonek. Dzięki temu 29-latka stanie przed kolejną szansą na zdobycie wyczekiwanego trofeum - ile to dla niej znaczy, najlepiej pokazuje zachowanie Pajor po ostatnim gwizdku.
FUEFA Womens Champions League semi-finals - Barcelona vs Bayern Munich
Enric Fontcuberta / PAP/EPA

"Prawdziwa mistrzyni, polska napastniczka, zawsze znajduje się w odpowiednim miejscu, gdy jest najbardziej potrzebna. Choć nie był to jej najwspanialszy występ, po precyzyjnym dośrodkowaniu Salmy strzeliła głową w najczystszym stylu Roberta Lewandowskiego" - tak katalońskie media podsumowały grę i gola Ewy Pajor w rewanżowym meczu z Bayernem Monachium w półfinale Ligi Mistrzyń (4:2). Dla 29-latki, która trafiła też w pierwszym starciu obu ekip (1:1), ta rywalizacja miała wielką wagę.

Zobacz wideo Koniec Lewandowskiego w Barcelonie? "Robert bardzo mocno to odczuwa"

Ewa Pajor nie wstrzymywała emocji po półfinale Ligi Mistrzyń. Tak zareagowały koleżanki

Po ostatnim gwizdku napastniczka przyparła się do murawy i, skrywając twarz przed kamerami, dawała upust emocjom. Te chwile zarejestrowały klubowe media - na nagraniu widać, że w końcu do Pajor podchodzi Esmee Brugts i próbuje podnieść ją z trawy. 

Za moment kolejne zawodniczki zbliżają się do Pajor, która w końcu wstaje. Wtedy na filmiku następuje cięcie, a za moment widać radość większej grupy w kółku. Również 29-latki. "Sekret tej drużyny? Zawsze razem" - tak podpisano film w serwisie X.

Sprawdź również: Polak wyciągnął zespół z otchłani! Siódmy gol, utrzymanie już blisko

Pajor czeka na triumf w Lidze Mistrzyń. Do sześciu razy sztuka?

Taka reakcja reprezentantki Polski nie mogła dziwić, biorąc pod uwagę jej poprzednie niepowodzenia w LM. Za czasów gry w Wolfsburgu czterokrotnie dotarła do finału i zawsze kończyła porażką. Pech nie opuścił jej też w premierowym sezonie w stolicy Katalonii - wówczas w decydującym spotkaniu lepszy okazał się Arsenal (0:1).

Londynki znów mogły stanąć na drodze FC Barcelony w ostatnim meczu, lecz przeciwko Olympique'owi Lyon roztrwoniły zwycięstwo 2:1 i odpadły po porażce 1:3 w rewanżu. Finał Ligi Mistrzyń zostanie rozegrany 23 maja w Oslo. A Ewa Pajor walczy też o koronę królowej strzelczyń - aktualnie ma dziewięć goli, najwięcej obok Alessi Russo z Arsenalu.

Więcej o: