Polski trener dostanie pracę za granicą? Mówi o tym otwarcie

- Jak człowiek się nie rozwija, to się cofa. Staram się wykorzystać obecny czas - powiedział Dawid Szwarga, który niedawno gościł w programie na kanale meczyki.pl. Były trener Arki zdradził również, jakie ma plany na przyszłość. - To byłoby proste logistycznie - zapewnił.
Fot. Krzysztof Hadrian / Agencja Wyborcza.pl

Pod koniec marca Dawid Szwarga pożegnał się z posadą w Arce Gdynia. Klub poinformował w komunikacie, iż podczas spotkania szkoleniowca z władzami klubu - zarządem, głównym akcjonariuszem Marcinem Gruchałą oraz dyrektorem Nikitoviciem przeanalizowano sytuację klubu i obie strony uznały, iż "najlepszym rozwiązaniem będzie zakończenie współpracy" - informował klub. Wcześniej, gdy pojawiły się pierwsze plotki, meczyki.pl relacjonowały, przez to, że "najważniejsze osoby w klubie nie nadają na tych samych falach".

Zobacz wideo Kosecki ostro o czołówce Ekstraklasy: To są kluby momentów. Albo się udo, albo nie udo

Dawid Szwarga ujawnia plany na przyszłość. "Byłoby proste logistycznie"

Od tamtej pory Szwarga pozostaje bezrobotny. Niedawno był widziany na treningu Legii Warszawa. Nawet serwis legia.net opublikował zdjęcie, na którym widać Dawida Szwargę w klubowym dresie. Wpływ na jego obecność miał z pewnością fakt, iż współpracował on z aktualnym trenerem Legii - Markiem Papszunem. Przypomnijmy, że w latach 2021-2023 oraz w drugiej połowie 2024 - w międzyczasie sam był pierwszym trenerem Rakowa, a potem odszedł, by przejąć Arkę.

Teraz serwis meczyki.pl zdradza, jakie plany ma Dawid Szwarga na przyszłość. - Jak człowiek się nie rozwija, to się cofa. Staram się wykorzystać obecny czas. Po odejściu z Arki priorytetem było rozwiązanie moich prywatnych problemów. Poza tym - rozwój indywidualny. Nadal uważam się za młodego trenera, chcę uaktualniać swój warsztat - powiedział były trener Arki w rozmowie z serwisem.

Zobacz też: Królewski już wie, kto wygra mecz Legia - Widzew. Oto co mówią liczby

- Jeżeli nie dostanę oferty albo nie będą one satysfakcjonujące, to nie wykluczam powrotu na ławkę do sztabu - czy to w polskim czy zagranicznym klubie, bo takie kroki też mogę podjąć - dodał i podkreślił, że nie będzie miał problemu, jeśli klub zaproponuje mu pozycję pierwszego asystenta. - Priorytetem jest jednak praca w roli pierwszego trenera - zapewnił.

Na koniec Szwarga ujawnił, że już pierwsze rozmowy dot. jego przyszłości się odbyły. - Zobaczymy co się wydarzy. Dla mnie to dobry moment, żeby skorzystać z zagranicznej oferty. Jestem młody, wraz z żoną nie mamy dzieci, więc wyjazd byłby prosty logistycznie - zakończył.

Więcej o: