Błyskawiczna reakcja Benfiki ws. Jose Mourinho

Wobec ostatnich niepowodzeń Realu Madryt pod wodzą Alvaro Arbeloi "Królewscy" bacznie obserwują, co się dzieje na rynku trenerskim. Według doniesień medialnych w kręgu zainteresowania Florentino Pereza miał się pojawić Jose Mourinho, który pracował na Bernabeu w latach 2010-2013. Szybko na te wieści zareagowali włodarze Benfiki, a więc obecni pracodawcy 63-latka.
Jose Mourinho
Gualter Fatia / Getty Images

4 kwietnia Real Madryt w rozgrywkach La Liga tracił do liderującej FC Barcelony tylko cztery punkty. W kolejnych czterech spotkaniach "Królewscy" ugrali zaledwie pięć punktów, natomiast "Duma Katalonii" uzyskała pełną pulę 12 punktów. W związku z tym różnica między obydwoma zespołami wynosi aż 11 punktów, podczas gdy do zakończenia sezonu pozostało pięć kolejek spotkań. Po drodze "Los Blancos" pożegnali się jeszcze z Ligą Mistrzów.

Zobacz wideo To będzie NAJWAŻNIEJSZY MECZ polskiej piłki

Jose Mourinho wróci do Realu Madryt?

Brak wyników oraz niemalże w pełni utracona szansa na ostatnie trofeum, jakim jest mistrzostwo Hiszpanii, skłoniły włodarzy Realu do sondowania rynku w poszukiwaniu następcy Alvaro Arbeloi, który 13 stycznia zastąpił na tym stanowisku Xabiego Alonso.

W kręgu zainteresowań zespołu ze stolicy Hiszpanii od dłuższego czasu znajduje się Juergen Klopp. Niemiec jednak pozostaje ciągle w sferze marzeń Florentino Pereza. W ostatnich dniach "gruchnęła" wiadomość o możliwym powrocie Jose Mourinho na Bernabeu. Portugalczyk święcił triumfy z "Królewskimi" w latach 2010-2013, a więc już grubo ponad dekadę temu.

Na takie rewelacje szybko zareagowali działacze Benfiki Lizbona, w której od września ubiegłego roku pracuje "The Special One". Jak donosi "AS", klub zaplanował spotkanie ze szkoleniowcem na początku przyszłego tygodnia w celu omówienia przedłużenia kontraktu. Trudno powiedzieć, kiedy Mourinho może podjąć decyzję, niemniej jednak będzie potrzebował trochę czasu do namysłu, choć jego obecna umowa obowiązuje do czerwca 2027 roku.

Benfica blokuje ruch Realu. Tajemnicza klauzula

Taki ruch wymusza szybkie działanie na środowisku Realu Madryt. Skąd taki pośpiech? Otóż według informacji dziennika "w kontrakcie trenera zawarta jest klauzula pozwalająca mu opuścić klub za niewielką kwotę do dziesięciu dni po ostatnim meczu sezonu, czyli do końca maja. Klauzula ta opiewa na trzy miliony euro i tyle właśnie kosztowałoby sprowadzenie Mourinho na Bernabeu".

Ponadto "AS" informuje o tym, iż oferta ze stolicy Hiszpanii miała zostać przedstawiona Portugalczykowi, lecz miała ona bardzo nieformalny charakter, gdyż padła jedynie w rozmowie między agentem 63-latka, Jorge Mendesem a prezesem Realu Florentino Perezem. Takie działania miały zmotywować Benfikę do szybkiego zablokowania propozycji ze strony "Królewskich".

Klub ze stolicy Portugalii w ligowej tabeli zajmuje drugie miejsce, ustępując pola jedynie FC Porto. 2 maja w meczu 32. kolejki Benfica zagra na wyjeździe z Famalicao. Jeśli w tym spotkaniu stołeczny klub nie zdobędzie punktów, tytuł po czterech latach przerwy powróci do Porto. "Smoki" swój mecz rozegrają tego samego dnia, lecz o godzinie 21:30.

Więcej o: