FC Barcelona rywalizuje w tym sezonie już tylko o mistrzostwo Hiszpanii. Piłkarze Hansiego Flicka do trofeum za Superpuchar Hiszpanii mogą dołożyć obronę mistrzowskiego tytułu. Tylko cud mógłby odebrać im to zwycięstwo, gdyż przewaga "Blaugrany" nad drugim w ligowej tabeli Realem Madryt wynosi aż 11 punktów na pięć kolejek przed końcem sezonu. Wiele wskazuje na to, iż El Clasico zaplanowane na niedzielę 10 maja może przypieczętować ligowy sukces "Barcy".
Nieuchronnie zbliżający się koniec rozgrywek oznaczać będzie pożegnanie z Barceloną dla części piłkarzy. Od dłuższego czasu na ustach dziennikarzy pojawia się oczywiście Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski ma z Barceloną ważny kontrakt do 30 czerwca bieżącego roku. Pogłoski o tym, gdzie zobaczymy 37-letniego napastnika od 1 lipca, wydają się nie mieć końca. Polak ma rozważać pozostanie w Katalonii bądź też transfer do Włoch (Juventus lub AC Milan). Snajpera kuszą także kluby z Arabii Saudyjskiej oraz MLS.
Aby móc szukać wzmocnień na rynku transferowym "Blaugrana" będzie zmuszona do sprzedaży zawodników w nadchodzącym okienku. Jak informuje hiszpański dziennik "Sport", w drużynie szykowana ma być tzw. "operacja wyjścia". Co to oznacza? Pozyskaniem Alejandro Balde ma być zainteresowany Manchester United. "Czerwone Diabły" mogą wyłożyć za hiszpańskiego obrońcę 50 mln euro, podczas gdy portal "Transfermarkt" wycenia 22-latka na kwotę 55 mln euro.
Media na Półwyspie Iberyjskim informują także o możliwym odejściu z zespołu Julesa Kounde oraz Marca Casado. Renomowany portal wycenia francuskiego obrońcę na kwotę rzędu 65 mln euro, natomiast reprezentant Hiszpanii ma być wart 20 mln euro.
Zainteresowanie transferem Raphinhi przejawiają kluby z Arabii Saudyjskiej, której gotowe są wyłożyć ogromną sumę za ściągnięcie na Bliski Wschód największych gwiazd. Jednakże klub ze stolicy Katalonii nie chce się pozbyć swojego piłkarza. Jednocześnie Joan Laporta musi być świadomy tego, iż potencjalne odejście 29-letniego Brazylijczyka, wycenianego na kwotę 80 mln euro stanowić może ogromny zastrzyk finansowy dla budżetu FC Barcelony.
Na tym etapie sezonu nie można niczego wykluczyć. Warto jednak przypomnieć, iż w ostatnich latach każde okienko transferowe w wykonaniu "Barcy" kończyło się problemami z rejestracją piłkarzy. Na przeszkodzie stawały niewystarczające środki finansowe. Jak będzie tym razem? O tym powiedzą nam najbliższe tygodnie lub miesiące.