Czy Gianluca Rocchi faworyzował Inter Mediolan? To pytanie pada we włoskich mediach sportowych obecnie bardzo często. Rocchi był od 2021 roku koordynatorem sędziów na dwóch najwyższych poziomach rozgrywkowych i miał wykorzystywać swoją władzę, by sprzyjać Interowi. Przydzielać do ich spotkań sędziów sprzyjających obecnemu liderowi Serie A i pomagać mu unikać arbitrów, których uznano za nieprzychylnych. Według zarzutów mu stawianych były też mecze innych drużyn, gdy bezprawnie ingerował np. w pracę systemu VAR.
Całą sprawą zajmuje się już prokuratura w Mediolanie, a Rocchi ustąpił ze stanowiska, choć do winy się nie przyznał. To kolejna część chaosu we włoskiej piłce. Przypomnijmy, że tamtejsza federacja (FIGC) nie ma obecnie prezesa, gdyż Gabriele Gravina zrezygnował ze stanowiska po przegranych z Bośnią i Hercegowiną barażach o awans na mundial. Jak donosi dziennik "Corriere della Sera" Włoski Narodowy Komitet Olimpijski rozważa wprowadzenie zarządu komisarycznego nad Włoską Federacją Piłki Nożnej. Oznaczałoby, że obecne tymczasowe władze straciłyby znaczenie, a kontrolę przejąłby zewnętrzny komisarz, do czasu wyboru nowego prezesa.
Jeśli to się stanie, Włochom grozić będą potężne konsekwencje ze strony UEFA. - Prezydent UEFA Aleksander Ceferin rozmawiał już z szefem Serie A Ezio Simonellim. Jeśli zarząd komisaryczny wejdzie w życie, decyzja o przyznaniu Włochom roli współgospodarza Euro 2032 zostanie cofnięta, a włoskim klubom będzie grozić wykluczenie z europejskich pucharów - czytamy.
Włosi mają w 2032 roku zorganizować mistrzostwa Europy wraz z Turcją. Nie wiadomo na ten moment, co ewentualne pozbawianie ich turnieju dokładnie mogłoby oznaczać: czy Turcja wzięłaby cały turniej na siebie, czy zostałby wyłoniony inny współgospodarz.