Reprezentacja Włoch nie pojedzie na trzeci mundial z rzędu. W finale baraży podopieczni Gennaro Gattuso przegrali z Bośnią i Hercegowiną. Zwycięzcę tego spotkania wyłoniły rzuty karne, w których zatriumfowali aż 4:1.
Po zaprzepaszczeniu szansy na awans na mistrzostwa świata poleciała głowa selekcjonera - Gennaro Gattuso, który przejął Włochów po fatalnym początku eliminacji (0:3 z Norwegią, 2:0 z Mołdawią). "Kontrakt trenera z reprezentacją Włoch został rozwiązany za porozumieniem stron. FIGC dziękuje Gattuso i jego sztabowi za ich profesjonalizm, zaangażowanie i pasję, z którymi pracowali przez ostatnie 9 miesięcy i życzy im sukcesów w dalszych karierach" - poinformowała włoska federacja w komunikacie.
To jednak nie wszystko, bo ze swoim stanowiskiem pożegnał się także Gabriele Gravina, który był prezesem Włoskiego Związku Piłki Nożnej od 2018 roku. "Na początku obrad Gravina poinformował o złożeniu rezygnacji ze stanowiska, powierzonego mu ponownie w lutym 2025 roku, oraz o zwołaniu Nadzwyczajnego Wyborczego Zgromadzenia FIGC na dzień 22 czerwca w Rzymie" - informowała "La Gazzetta dello Sport".
Teraz głośno się zrobiło wokół byłego selekcjonera reprezentacji Włoch. Gennaro Gattuso potwierdził, iż może pracować w... Rosji. Była gwiazda AC Milan miała powiedzieć o tym wprost w rozmowie z serwisem sport24.ru.
"Rozważę pracę w Rosji. Potrzebuję oferty, którą będę mógł rozważyć. Moim zadaniem jest trenowanie. Więc jeśli dostanę dobrą ofertę, jestem gotowy spróbować swoich sił w jednym z rosyjskich klubów" - powiedział, cytowany przez rosyjskie media.
Gennaro Gattuso jest legendą AC Milan, gdzie grał w latach 1999 - 2012. W tym czasie wygrał m.in. dwa razy Ligę Mistrzów i dwa mistrzostwa Włoch. Swoją karierę piłkarską zaczynał w Perugii, skąd przeniósł się do Rangersów. Karierę zakończył w FC Sion.
Zobacz też: Zdesperowany gigant chyli się ku upadkowi. Guardiola ich jedynym ratunkiem
Po zawieszeniu butów na kołku był trenerem tego zespołu. Później prowadził też takie kluby jak Milan, Napoli, Valencia i Marsylia.