Dzieje się w Interze. Włosi wskazują na Zielińskiego. "Odnalazł się"

Inter Mediolan poinformował, że Hakan Calhanoglu złapał uraz. Serwis LInterista nie ma wątpliwości, że pod jego nieobecność to Piotr Zieliński ponownie będzie kluczowym piłkarzem drużyny.
Cristian Chivu i Piotr Zieliński
Fot. REUTERS/Jennifer Lorenzini

W ostatnim spotkaniu Inter Mediolan "tylko" zremisował na wyjeździe z Torino 2:2. Goście prowadzili już 2:0, ale ostatecznie stracili punkty. Nie zmienia to faktu, że ich sytuacja w tabeli Serie A nadal jest komfortowa. Na cztery kolejki przed końcem rozgrywek podopieczni Cristiana Chivu zgromadzili dziesięć "oczek" więcej niż drugie Napoli

Zobacz wideo Probierz uratował karierę Koseckiego? "Będę mu za to na zawsze wdzięczny"

Calhanoglu wypada z gry. Zieliński znów czołową postacią Interu? 

Cały mecz przeciwko Torino rozegrał Piotr Zieliński, a z ławki rezerwowych nie podniósł się Hakan Calhanoglu. Teraz Inter przekazał, że Turek ma kontuzję. "Badania wykazały uraz mięśniowy mięśnia płaszczkowatego lewej nogi. Jego stan będzie jeszcze oceniany w najbliższych dniach" - poinformowano.

Portal LInterista podkreśla, że kontuzja Calhanoglu może stanowić problem dla Interu. Środkowy pomocnik może bowiem pauzować około 15 dni, a jego występ w finale Coppa Italia przeciwko Lazio, zaplanowanym na 13 maja na Stadio Olimpico, stoi pod dużym znakiem zapytania.

Przy samym urazie Calhanoglu dużo napisano także o Piotrze Zielińskim. Według Włochów to znów Polak będzie głównym rozgrywającym Interu i musi niejako wejść w buty tureckiego gracza. Nikt jednak nie martwi się o to, czy "Zielu" sobie poradzi, bo w obecnej kampanii Inter już nie raz musiał sobie radzić bez tureckiej gwiazdy. 

"Polak w tym sezonie znakomicie odnalazł się na tej pozycji, dokonując wcale niełatwej sztuki, nie dając odczuć braku Calhanoglu. Zieliński jest jednym z najważniejszych zawodników Interu w tym sezonie, także dzięki kilku kluczowym bramkom" - pisze LInterista.

Zieliński ze świetną pozycją w Interze

Jaka bramka Zielińskiego była najważniejsza? LInterista nie ma wątpliwości, że to gol z końcówki pojedynku z Juventusem, kiedy to właśnie Polak zapewnił Interowi zwycięstwo. 

Jeszcze w poprzednim sezonie - głównie z powodów zdrowotnych - Zieliński mógł pomarzyć o tym, by odgrywać w swoim zespole pierwszoplanową rolę. Teraz jest zupełnie inaczej i nikt nie wyobraża sobie tego, by Polak miał opuścić Inter. 

Więcej o: