Maciej Skorża prowadził Urawę Red Diamonds w dwóch okresach. Najpierw w latach 2022-2023, kiedy wywalczył z klubem triumf w Azjatyckiej Lidze Mistrzów, a później od sierpnia 2024 roku do kwietnia 2026. W tym czasie uczestniczył z zespołem w Klubowych Mistrzostwach Świata.
Niewątpliwie ostatni okres był dla polskiego szkoleniowca bardzo trudny. Urawa Red Diamonds przegrała siedem meczów z rzędu. To sprawiło, że spadła na siódme miejsce w grupie wschodniej. Ostatni triumf podopieczni Skorży zanotowali 7 marca.
W minionych dniach mówiło się o tym, że polski trener po sezonie odejdzie z Czerwono-Białych, ale działacze nie zamierzali czekać do końca rozgrywek. We wtorek poinformowali o tym, że doszło do rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron.
"Zwracamy się z informacją, że dzisiaj, za obopólną zgodą, rozwiązaliśmy umowę z panem Maciejem Skorżą. Również w tym samym czasie, rozwiązaliśmy umowy z trenerem Rafałem Janasem oraz trenerem Mai Hayashim. Ponadto, w związku z rozwiązaniem umowy z panem Maciejem Skorżą, Tanaka Tatsuya, trener zespołu U-21 i asystent trenera pierwszego zespołu, tymczasowo będzie pełnił funkcję trenera pierwszego zespołu do zakończenia Meiji Yasuda J1 Century Project League" - czytamy w komunikacie klubu.
Na platformie X wielu kibiców z Japonii dziękuje Skorży za pracę w Urawie Red Diamonds. Widać, że sporo fanów wciąż go szanuje i ostatnie niepowodzenia niczego nie zmieniły.
W trakcie kariery trenerskiej 54-latek poza cennym triumfem w Azjatyckiej Lidze Mistrzów zdobył także m.in. cztery mistrzostwa Polski (po dwa z Wisłą Kraków i Lechem Poznań) i trzy puchary kraju (dwa z Legią Warszawa i jeden z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski).
W 2025 roku był jednym z głównym kandydatów na stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski. Sam jednak nie był zainteresowany tą posadą, a drużynę przejął Jan Urban.