FA Cup to najstarsze piłkarskie klubowe rozgrywki na świecie, których pierwszy finał odbył się w 1872 roku. W niedzielę 26 kwietnia poznaliśmy drugiego finalistę tegorocznej edycji. Do Manchesteru City, który w sobotę pokonał Southampton (2:1), dołączyła Chelsea.
Jedynego gola w spotkaniu zdobył Enzo Fernandez, który w 23. minucie meczu pokonał Lucasa Perriego. Argentyński kapitan "The Blues" popisał się precyzyjnym strzałem głową. Po zmianie stron cegiełkę do awansu Chelsea dołożył jej bramkarz.
Robert Sanchez w świetnym stylu obronił strzał Antona Stacha. Londyńczycy zdołali dowieźć wygraną do końca spotkania. Tymczasowy trener Callum McFarlane może świętować. 16 maja wraz ze swoim zespołem stanie przed szansą na wygranie krajowego pucharu.
Chelsea czeka na triumf w Pucharze Anglii od 2018 roku, gdy w finale pokonała Manchester United (1:0). Jedynego gola w tamtym spotkaniu zdobył Eden Hazard.
Chelsea to ośmiokrotny zdobywca krajowego pucharu. Manchester City ma w dorobku siedem takich trofeów. Ostatnie wywalczone w 2023 roku - po wygranej z Manchesterem United (2:1).