Takiej wizyty w Gdańsku nikt się nie spodziewał. Na Polsat Plus Arenie pojawił się 77-letni Neil Warnock, który postanowił obejrzeć mecz Lechii z Rakowem Częstochowa (1:2). Legendarny szkoleniowiec wstawił w sobotnie popołudnie na portalu X swoje zdjęcie z jednego z największych obiektów w Polsce.
- Właśnie jestem w Polsce, gdzie pracuje Kevin Blackwell. Sprawdzam, jak może wyglądać praca za granicą. Nie spodziewałem się, że będzie tak fajnie. Stadion jest wspaniały! - napisał.
Warnock pojawił się w Trójmieście na zaproszenie Blackwella, który obecnie jest jednym z dyrektorów Lechii. Wcześniej pracował z doświadczonym szkoleniowcem w Queens Park Rangers, Rotherham, Cardiff City i Middlesbrough.
W mediach społecznościowych pojawiła się masa przychylnych Warnockowi komentarzy. Wielu fanów angielskiej piłki niezwykle ceni sobie 77-letniego trenera i jego warsztat. Zresztą, osiągnięcia na jego koncie są godne podziwu - łącznie prowadził szesnaście drużyn w ponad 1600 meczach. To rekord wszechczasów. Podobnie zresztą jak w przypadku awansów - tych zanotował osiem.
- Pielgrzymka świętego Neila Warnocka na polskiej ziemi - pisze Maciej Łaszkiewicz z Angielskiego Espresso.
- Nie no, jakbym wiedział, to bym na kolanach do tego Gdańska ruszył - dodaje jego kolega redakcyjny Krzysztof Bielecki.
- Jedna z barwniejszych postaci ostatniego trzydziestolecia w angielskiej piłce - podkreślił Kajtek Dudzik z lechia.net.
- Dzisiaj Gdańsk jest stolicą Polski - stwierdził z kolei Adrian Olek z podcastu "Top Four".
- Uniwersum się połączyło - pisze Karol Szumlicz z Canal+Sport, wskazując na kolejny nieoczekiwany epizod w polskiej piłce nożnej. Zwłaszcza że szkoleniowcem gdańskiej Lechii jest były rywal Warnocka, John Carver.
W przeszłości Neil Warnock prowadził Leeds United, Queens Park Rangers czy Crystal Palace. Obecnie pełni funkcję doradcy zarządu w Torquay United, gdzie przez cztery spotkania był tymczasowym szkoleniowcem.
Zobacz też: Z Widzewa wyleciał po 15 meczach. Niebywałe, kogo ma trenować