Natychmiastowa decyzja ws. zastąpienia Iranu na mundialu. FIFA reaguje

- Zasugerowałem Donaldowi Trumpowi i Gianniemu Infantino, by Włochy zastąpiły Iran na mistrzostwach świata - ogłosił Paolo Zampolli, doradca prezydenta USA w rozmowie z "Financial Times". Teraz do tych doniesień odnosi się FIFA oraz włoski rząd. Do takiej zmiany nie dojdzie. - Po pierwsze, to niemożliwe, a po drugie, to niestosowne. Awans na mistrzostwa świata wywalcza się na boisku - mówi Andrea Abodi, włoski minister sportu.
Gianni Infantino, szef FIFA
Fot. REUTERS/Elizabeth Frantz

Iran jest jedną z 48 reprezentacji, która ma wystąpić na mistrzostwach świata w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. Iran trafił do grupy G z Nową Zelandią, Belgią i Egiptem. Od dłuższego czasu nie jest oficjalnie potwierdzone, czy Iran weźmie udział w mundialu - ma to związek z trwającą wojną na Bliskim Wschodzie, gdzie Iran jest atakowany przez USA i Izrael. - Gdyby Irańczykom bardzo zależało na tym, żeby nie grać na mundialu, już dawno podjęliby taką decyzję - zauważył Mieszko Rajkiewicz z Polskiego Instytutu Dyplomacji Sportowej w rozmowie ze Sport.pl.

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: Robert powinien zostać w reprezentacji i walczyć

FIFA i Włosi nie zgadzają się na propozycję doradcy Trumpa. "Propozycja sprzeczna z przepisami"

Ostatnio Paolo Zampolli, przyjaciel i doradca Donalda Trumpa potwierdził w rozmowie z "Financial Times", że rekomendował prezydentowi USA, by miejsce Iranu na turnieju zajęli Włosi. - Zasugerowałem Trumpowi i Gianniemu Infantino, by Włochy zastąpiły Iran na mistrzostwach świata. Jestem rodowitym Włochem i byłoby spełnieniem marzeń zobaczyć kadrę na turnieju organizowanym przez USA. Z czterema tytułami mają renomę uzasadniającą włączenie ich do mistrzostw świata - przekazał Zampolli.

Wiadomo już, jak do tej sprawy podejdzie FIFA. Dziennik "El Pais" podaje, że zarówno FIFA, jak i włoski rząd, odrzucają taki pomysł ze strony doradcy Trumpa. "Propozycja Zampollego jest sprzeczna z przepisami i zranioną dumą narodu, który zaledwie miesiąc temu poniósł historyczną porażkę. Propozycja wysunięta przez administrację Trumpa wydaje się niewykonalna" - czytamy w artykule. Jeżeli już ktoś miałby zająć miejsce Iranu, to byłaby to kadra z grupy azjatyckiej. "Rezerwowymi" są Zjednoczone Emiraty Arabskie.

"El Pais" cytuje też wypowiedzi włoskich polityków, którzy odnieśli się do takiej propozycji doradcy Trumpa w Białym Domu. - Uważam to za hańbę. Wstydziłbym się - mówił Giancarlo Giorgetti, minister gospodarki. - Po pierwsze, to niemożliwe, a po drugie, to niestosowne. Awans na mistrzostwa świata wywalcza się na boisku - dodał Andrea Abodi, minister sportu we Włoszech. Włosi przypominają też, że Zampolli miał podobną propozycję przy okazji mundialu w 2022 r. w Katarze, ale wtedy nikt nie zwrócił na niego uwagi.

Zobacz też: Futbol oddaje piłkę. Najwięksi chcą skracać drogę do bramki

Infantino nie zgadza się na propozycję Iranu. "Nie ma planu B, C i D"

Wcześniej Gianni Infantino, prezes FIFA wykluczył przeniesienie meczów Iranu z USA do Meksyku, na co nalegały irańskie władze.

- Mecze zostaną rozegrane tam, gdzie powinny, zgodnie z terminarzem. Nie ma planu B, nie ma planu C, nie ma planu D. Iran zagra na mistrzostwach świata. Jesteśmy zachwyceni, bo to bardzo silna drużyna - tłumaczył Infantino.

Warto przypomnieć, że pomysł z zastąpieniem Iranu pojawił się już kilkanaście dni temu. Wtedy "The Athletic" miał napisać, że FIFA rozważa interkontynentalne baraże, a z Europy miejsce w barażach mogliby mieć Włosi czy... Polacy.

Więcej o: