To, w jakim stopniu uprawianie piłki nożnej może wpływać na degradację mózgu u zawodowych piłkarzy, wciąż jest obiektem badań. Jednak już dziś naukowcy odkrywają sposób, aby problem z kumulującymi się mikrourazami zmniejszyć lub nawet rozwiązać. Ważnym punktem na tej drodze są badania, których wyniki opublikowano w Wielkiej Brytanii, oraz - niestety - przedwczesna śmierć kilku piłkarzy.
Gdy w czerwcu 2023 roku w wieku 70 lat zmarł Gordon McQueen, były reprezentant Szkocji i wieloletni zawodnik Leeds United i Manchesteru United, ogłoszono, że przyczyną zgonu było zapalenie płuc. Dopiero w tym roku prowadzący dochodzenie koroner Jon Heath stwierdził, że odpowiedź nie jest taka prosta. Jego zdaniem za śmierć gwiazdy piłki nożnej z przełomu lat 70. i 80. odpowiada nie tylko zapalenie płuc, ale też demencja naczyniowa i encefalopatia pourazowa (CTE). – To prawdopodobne, że powtarzające się uderzenia głową w piłkę podczas główkowania przyczyniły się do CTE – powiedział koroner.