Tak Lewandowski żegna się z Barceloną. Znowu to samo

Dawid Szymczak
Robert Lewandowski
Fot. REUTERS/Albert Gea

To był mecz, po którym FC Barcelona jest bliżej mistrzostwa, a Robert Lewandowski bliżej odejścia z klubu. Barca pokonała Celtę Vigo 1:0, przewaga nad Realem wróciła do dziewięciu punktów, ale Polak nie zagrał nawet minuty. Znowu.

Tak skrajne emocje, jak radość i smutek, w środowy wieczór szły ze sobą w parze. Najpierw pojawiła się radość, gdy Lamine Yamal wykorzystał rzut karny i dał Barcelonie prowadzenie w meczu z Celtą Vigo. Jednak już po chwili zapanowało przerażenie, bo zamiast cieszyć się z gola, Yamal położył się na murawie i czekał, aż przybiegną do niego klubowi lekarze.

Realizator momentalnie próbował wychwycić moment, w którym najlepszy piłkarz Barcelony poczuł ból. Na ekranie zobaczyliśmy więc zbliżenie na jego kostkę, która nieco podkręciła się podczas oddawania strzału, oraz drugą nogę, którą kopnął piłkę i mógł w ten sposób naciągnąć mięsień. Realizator uchwycił też chwilę, w której na twarzy Yamala pojawia się grymas. Nawet nie świętował, nawet nie wybiegł poza pole karne, nawet nie próbował wznowić gry. Poszedł prosto do szatni, a na Camp Nou zapanował smutek.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...