Rodzina Lewandowskiego i lekarz na sali rozpraw. "Słowo przeciwko słowu"

Kacper Sosnowski
Robert Lewandowski
Tomasz Stanczak / Agencja Wyborcza.pl

Najpierw szwagier Roberta Lewandowskiego, a potem lekarz. W Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia w szybkim tempie przesłuchiwani są kolejni świadkowie. To w ramach procesu dotyczącego możliwego szantażu, jakiego na piłkarzu miał dopuścić się jego były menedżer Cezary Kucharski. Wezwań ma być więcej. Dlaczego?

Pierwsza tegoroczna rozprawa między Robertem Lewandowskim i Cezarym Kucharskim w sprawie karnej o szantaż i ujawnienie przez tego drugiego poufnych dokumentów miała odbyć się 10 marca. Sąd jednak ostatecznie zrezygnował z tego terminu i przesunął przesłuchania kolejnych dwóch świadków występujących w akcie oskarżenia na 16 kwietnia.  

Mąż siostry Lewandowskiego i lekarz w sądzie

W sądzie tego dnia stawili się Radosław Miros i Emil Jędrzejewski. Miros to mąż siostry Lewandowskiego, a prywatnie szef firmy szyjącej garnitury. Jędrzejewski, który jest chirurgiem, to z kolei niegdyś dobry znajomy Kucharskiego, a teraz bardziej znajomy rodziny Lewandowskich. Jego nazwisko medialnie wypłynęło głównie w aferze handlu dyplomami studiów jednej z uczelni w Łodzi. Główny podejrzany w sprawie, ówczesny kanclerz uczelni Zbigniew D., został przyłapany na gorącym uczynku i przyznał się do winy. W jego telefonie była też korespondencja ze znanymi piłkarzami i ich bliskimi. Wśród wiadomości były te dotyczące dyplomu magisterskiego dla Lewandowskiego, Jędrzejewski miał dostarczyć zdjęcie piłkarza na uczelnię.  

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...