Oto zwycięzca młodzieżowej LM. Zadecydowały rzuty karne

Real Madryt i Club Brugge rywalizowały o zwycięstwo w rozgrywkach Młodzieżowej Ligi Mistrzów. Po 90 minutach był remis 1:1, więc wszystko rozstrzygnęło się dopiero w rzutach karnych. Bohaterem Realu okazał się Javier Navarro, który obronił dwie "jedenastki", a jego koledzy nie spudłowali ani razu.
Real Madrid - Club Brugge
screen

Legia Warszawa była jedynym polskim klubem, który brał udział w Młodzieżowej Lidze Mistrzów w tym sezonie. W rundzie jesiennej Legia przeszła dwa etapy w ścieżce mistrzowskiej, eliminując Fiorentinę oraz PAOK Saloniki. Potem zespół Patryka Seppelta-Górajewskiego pokonał Ajax Amsterdam w 1/16 finału, ale odpadł w 1/8 finału tych rozgrywek po starciu z Villarrealem. W drugiej połowie kwietnia odbył się finał Młodzieżowej LM między Club Brugge a Realem Madryt. Real wygrał te rozgrywki w 2020 r., a Belgowie mieli nadzieję na pierwszy triumf w historii.

Zobacz wideo Żelazny o Miliku: Niestety Arek jest już byłym piłkarzem...

Real Madryt wygrywa Ligę Mistrzów. Javier Navarro obronił dwa rzuty karne

Pierwsza połowa to kompletna dominacja po stronie Realu. Dwie świetne szanse miał Daniel Yanez, natomiast przy drugiej okazji zatrzymał go bramkarz Brugii, czyli Argus Vanden Driessche. Od 23. minuty Real prowadził 1:0 po tym, jak Jesus Fortea zagrał piłkę wzdłuż bramki, a Jacobo Ortega uderzył ją piętą. Real mógł wygrywać wyżej, ale Ciria oddał niecelny strzał w polu karnym przeciwnika.

Brugia oddała tylko jeden celny strzał w pierwszej połowie i nie wyglądała najlepiej na murawie. Po przerwie Belgowie mieli zdecydowanie więcej szans. W 64. minucie był już remis 1:1. Tian Nai Koren podał piłkę wzdłuż bramki Realu, a tam najlepiej odnalazł się Tobias Lund-Jensen. Brugia starała się wyjść na prowadzenie i szukała gola, dzięki któremu mecz nie musiałby się rozstrzygać w rzutach karnych.

W 69. minucie poważny błąd popełnił Joan Martinez, środkowy obrońca Realu. Koren oddał strzał na bramkę przeciwnika, a Javier Navarro skutecznie interweniował, skracając kąt. Potem dwukrotnie wykazał się Driessche przy strzałach zawodników Realu. Pod sam koniec drugiej połowy Marcos Viega uderzył niecelnie i nie zmusił bramkarza do interwencji.

Zobacz też: Będzie nowa sportowa telewizja w Polsce? "Projekt jest gotowy"

Ostatecznie po 90 minutach utrzymywał się remis 1:1, więc finał rozstrzygnął się w rzutach karnych. Już w pierwszej serii Driessche był bliski obronienia "jedenastki", ale piłka przeszła po jego rękach.

Po chwili Navarro obronił strzał Naima Amengaia. W czwartej serii Navarro znów błysnął, zatrzymując Korena. Jako ostatni do karnego podchodził Diego Aguado. Obrońca bez trudu pokonał Driessche i zapewnił Realowi zwycięstwo w Młodzieżowej Lidze Mistrzów po raz drugi w historii.

Więcej o: