Tak kibice potraktowali Neymara. Jest reakcja. "Nikt by tego nie zdzierżył"

Ostatnie tygodnie nie są usłane różami dla Neymara. Były gwiazdor FC Barcelony i PSG został wygwizdany przez kibiców po porażce Santosu z Fluminense 2:3. Zawodnik zareagował na to dość wymownie - zakrył uszy i zszedł do tunelu. Ponadto podzielił się swoim zdaniem we wpisie na portalu X. - Nie ma człowieka, który by to zdzierżył - napisał.
Neymar zakrył uszy, schodząc z boiska przy gwizdach
Screenshot: X / Neymar Jr

Reputacja Neymara w ciągu kilku ostatnich miesięcy regularnie podupada. Wiele wskazuje na to, że Carlo Ancelotti pominie go przy okazji powołań na tegoroczny mundial, a do tego 34-latek wzbudza kolejne kontrowersje w lidze brazylijskiej. Kibice powoli zaczynają mieć go dosyć - z wzajemnością.

Zobacz wideo Żelazny o Lewandowskim: Robert jest dogadamy z Flickiem

Neymar znów na cenzurowanym u kibiców

Kilka dni temu Neymar pokłócił się z fanami przy okazji spotkania przeciwko Deportivo Recoleta (1:1).  Gdy piłkarze Santosu schodzili z murawy, jeden z kibiców ze strefy VIP określił Neymara mianem "rozpieszczonego". A ten nie pozostał mu dłużny.

- Ja jestem rozpieszczony? Ja tu daję z siebie wszystko! Szanuj mnie! Mam robić wszystko? Zamknij się! Powinieneś był więcej trenować. Jesteś grubiutki, k***a! - wykrzyczał skrzydłowy. 

I choć Neymar przeprosił za swoje zachowanie w mediach, to ta historia ma ciąg dalszy. W niedzielę 19 kwietnia Santos mierzył się z Fluminense i przegrał 2:3 po bramce straconej w 86. minucie spotkania. 34-latek z kolei został wygwizdany przez fanów, co spowodowało u niego wymowną reakcję.

Były piłkarz FC Barcelony czy PSG zakrył uszy i wykonał gest drapania się po nich. Następnie udał się do tunelu. W nocy z niedzieli na poniedziałek Neymar dolał oliwy do ognia i zamieścił na portalu X tweet, który zgromadził już ponad 3 miliony wyświetleń.

- Nadszedł dzień, w którym muszę wyjaśnić drapanie się po uszach. Ludzie, szczerze mówiąc, przesadzacie i przekraczacie granice. To zbyt smutne, że trzeba z tym żyć! Nie ma człowieka, który by to zdzierżył - napisał.

To wywołało kolejną lawinę negatywnych i szyderczych komentarzy pod adresem Neymara. Brazylijczycy raczej nie będą popierać powołania dla gwiazdora na nadchodzący mundial. Ale ostateczna decyzja należy do Carlo Ancelottiego.

Zobacz też: Stanowcza reakcja. Oto co czeka tych, którzy atakują trenerkę Unionu

Więcej o: