Piłkarze FC Porto wykonali kolejny krok w kierunku zdobycia mistrzostwa Portugalii. W niedzielny wieczór pokonali u siebie 2:0 przedostatni zespół w tabeli - Tondelę. Gole dla zwycięzców zdobyli Gabri Veiga (w 48. minucie) i Victor Froholdt (65.). "FC Porto powiększa przewagę w walce o mistrzostwo Portugalii! "Smoki" długo męczyły się z Tondelą, w pierwszej połowie zmarnowali nawet rzut karny. Jednak w drugiej części w końcu przełamali głęboko stojącą obronę rywali i wygrali 2:0 z drużyną prowadzoną przez Goncalo Feio. Wszyscy trzej Polacy z FC Porto grali od pierwszej minuty, choć to nie oni tym razem byli głównymi aktorami tego widowiska" - pisał w relacji z meczu Bartosz Królikowski ze Sport.pl.
Po meczu FC Porto - Tondela głos zabrał Goncalo Feio.
- Były bardzo dobre momenty w pierwszej i drugiej połowie. Graliśmy przeciwko świetnej drużynie, która prowadzi w lidze od pierwszej kolejki do dziś i oczywiście stworzyli nam problemy, ale jestem zadowolony z moich zawodników. Nie jestem szczęśliwy z wyniku, ale nie brakowało nam zaangażowania ani zasad. Porto nas zepchnęło do obrony, ale mieliśmy świetnego bramkarza i solidny zespół. W pierwszej połowie mieliśmy problemy z zamykaniem skrzydeł. Naprawiliśmy to w przerwie - przyznał Feio dla Sport TV.
Został też poproszony o komentarz na temat rozwoju Oskara Pietuszewskiego.
- Widzę, że Oskar jest szczęśliwy. Mimo, że z nim nie pracowałem, wiele razy rywalizowałem przeciwko niemu. Dla wszystkich zawsze jest wielką radością widzieć młodych ludzi, którzy się pojawiają i osiągają wyniki. Powiedziałem mu, że jest w idealnym środowisku, by dalej się rozwijać. To zawodnik, który już bywał decydujący w niektórych meczach Porto, a do tego potrzebna jest odpowiednia osobowość i drużyna, która go otacza. Wierzę, że Bednarek i Kiwior bardzo mu pomogli. Oskar wykorzystuje swoją szansę. Wpływ, jaki wywiera na Porto, jest większy, niż się spodziewałem - powiedział Feio.
Zobacz także: Taką ofertę Lewandowski dostał od Barcelony. "Przesłanie jest jasne"
Jego zespół ma pięć punktów straty do baraży o utrzymanie i aż siedem do bezpiecznej strefy. Feio zachowuje jednak optymizm.
- Teraz czekają nas inne rodzaje spotkań, z bezpośrednimi rywalami, i czuję, że drużyna jest zjednoczona i przygotowana. Będziemy stawiać czoła nadchodzącym meczom z wielką pewnością siebie i głęboką wiarą, że w końcu uda nam się zrealizować naszą misję - dodał.
Tondela w następnej kolejce 25 kwietnia (godz. 16.30) podejmie Nacional.