Polak znów trafił! Idzie po koronę króla strzelców w Niemczech

Mateusz Żukowski fantastycznie spisuje się w FC Magdeburg. Polak potwierdził wysoką dyspozycję strzelecką w arcyważnym dla jego drużyny meczu 2. Bundesligi przeciwko Fortunie Duesseldorf. W dodatku dzięki kolejnemu trafieniu napastnik jest coraz bliżej tytułu króla strzelców zaplecza niemieckiej elity.
Mateusz Żukowski
zrzut ekranu z https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/2045462832603382119

Mateusz Żukowski strzela jak na zawołanie w 2. Bundeslidze. Do sobotniego meczu swojego Magdeburga z Fortuną Duesseldorf (u siebie) przystępował z dorobkiem 16 goli w rozgrywkach. I po raz kolejny pokazał imponującą skuteczność.

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: Robert powinien zostać w reprezentacji i walczyć

Mateusz Żukowski z kolejnym golem dla FC Magdeburg. Mknie po koronę króla strzelców

Już w drugiej minucie bramkę dla gospodarzy zdobył Laurin Ulrich, który wykorzystał dogranie byłego gracza Śląska Wrocław Lubambo Musondy. Niespełna kwadrans później dał o sobie znać polski napastnik (także były gracz Śląska), który dołożył nogę po sprytnym podaniu Barisa Atika. W trakcie świętowania gola uklęknął i wzniósł ręce ku niebu - być może znów był to gest ku pamięci byłego trenera Jacka Magiery (z czasów Śląska), którego upamiętnił już w poprzednim tygodniu.

Zobacz również: Sędzia przerwał mecz, stadion zamilkł. Tak we Wrocławiu pożegnano Jacka Magierę

W taki sposób Żukowski zdobył już 17. bramkę w tym sezonie 2. Bundesligi i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji strzelców. Drudzy w klasyfikacji Filip Bilbija (Paderborn), Isac Lidberg (Darmstadt) i Marvin Wanitzek (Karlsruher) mają po 14 trafień (Wanitzek w tej kolejce już grał i gola nie strzelił), zatem przewaga jest całkiem spora. A poza rozpoczętą kolejką zostaną do rozegrania już tylko cztery. 

Żukowski trafił w arcyważnym meczu Magdeburga

Drużyna Polaka musi się sprężyć, bowiem nie ma jeszcze pewnego utrzymania. Sobotnie starcie jest dla niej "o sześć punktów", bowiem jeśli wygra, to przeskoczy Fortunę o dwa punkty, a mogłaby także Arminię Bielefeld (o ile ta nie pokona FC Nuernberg) i do niedzieli będzie miała trzy punkty przewagi nad miejscem barażowym (16.) oraz strefą spadkową (17-18).

Do przerwy FC Magdeburg prowadził z Fortuną Duesseldorf 2:0. Taki też był końcowy wynik, a że Arminia Bielefeld zremisowała 1:1 z FC Nuernberg, to zespół Mateusza Żukowskiego awansował na 13. miejsce w tabeli z dorobkiem 33 pkt.

Więcej o: