Kolejna afera przed mundialem. Gubernator uderza w FIFA. "Nie pozwolę"

Mistrzostwa świata jeszcze się nie zaczęły, a już pojawiła się kolejna afera. Według doniesień zagranicznych mediów jedna z firm transportowych ma wprowadzić nowe ceny biletów, które są aż siedmiokrotnie wyższe niż zwykle. Gubernator stanu popiera tę decyzję i uderza w FIFA. "FIFA nie pokrywa żadnych kosztów transportu" - stwierdziła.
Gianni Infantino
Fot. REUTERS/Benoit Tessier

Choć do startu mistrzostw świata 2026 zostało jeszcze kilka miesięcy, ta impreza już wywołuje sporo kontrowersji. Niedawno dziennikarze "The Athletic" rozpisywali się nt. tego, że kibice "czują się oszukani" przez FIFA, która miała wprowadzić ich w błąd w kwestii przydziału biletów i planów miejsc. "Z map wynika, że bilety kategorii 1, najdroższe, mogą zapewnić miejsca w dowolnej części dolnej części stadionu lub, w niektórych obiektach, w najlepszych sektorach na poziomie 200. Jednak w zeszłym tygodniu, kiedy FIFA przeniosła bilety na konkretne miejsca w określonych sektorach, wielu kibiców otrzymało niekorzystne miejsca, np. w narożnikach lub za bramką. Niektórzy posiadacze biletów kategorii 1 zostali umieszczeni w sektorach, które w pewnym momencie oznaczono kolorami jako Kategoria 2" - opisywano.

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: Robert powinien zostać w reprezentacji i walczyć

Kolejna afera z udziałem FIFA. Chodzi o ceny transportu na stadion

Teraz wybuchła kolejna afera i dotyczy ona... cen biletów transportu na stadion. "The Athletic" niedawno informował, iż przewoźnik z New Jersey - NJ Transit "planuje obecnie pobierać ponad 100 dolarów za bilety powrotne z dworca Pennsylvania w Nowym Jorku do stadionu MetLife na mecze Mistrzostw Świata FIFA" - czytamy. Z relacji wynika, że ceny - bez zniżek dla dzieci, seniorów i osób z niepełnosprawnościami - będą ponad siedmiokrotnie wyższe niż zwykle.

"18-milowa podróż pociągiem, obejmująca przystanek na stacji Secaucus, kosztuje zazwyczaj 12,90 USD za bilet w obie strony – tyle samo, ile kosztował finał Klubowych Mistrzostw Świata FIFA zeszłego lata. Nowe ceny specjalne mają jednak wejść w życie podczas Mistrzostw Świata i obecnie mają przekroczyć 100 USD" - czytamy.

Gubernator New Jersey reaguje. "Nie zamierzam obciążać osób dojeżdżających do pracy"

"The Guardian" relacjonuje, iż NJ Transit - w rozmowie z dziennikarzami stacji Fox 5 New York - poinformował, że cena jeszcze nie została ustalona. Jednak zamieszanie i tak powstało. Głos na ten temat postanowiła zabrać Mikie Sherrill - gubernator stanu New Jersey, która postanowiła dokładnie wytłumaczyć, jak wygląda sytuacja.

"Otrzymaliśmy umowę, zgodnie z którą FIFA nie pokrywa żadnych kosztów transportu na mistrzostwa świata. Podczas gdy NJ TRANSIT musi pokryć rachunek w wysokości 48 milionów dolarów za bezpieczny transport kibiców na mecze i z powrotem, FIFA zarabia 11 miliardów dolarów" - zaczęła we wpisie w serwisie X.

Następnie zwróciła się do kibiców. "Nie zamierzam obciążać osób dojeżdżających do pracy w New Jersey tymi kosztami przez kolejne lata. FIFA powinna pokryć koszty przejazdów. Jeśli jednak tego nie zrobi – nie pozwolę, by New Jersey zostało oszukane" - podkreśliła.

Ponadto "The Guardian" informuje, iż w stacji WNYC gubernator przekazała, że "zatwierdzi podwyżkę cen biletów, jeśli FIFA nie zainterweniuje" - czytamy.

Komentarz przewoźnika. "Myślę, że każdy klient NJ Transit to poprze"

Przewoźnik podjął już kroki w celu sformalizowania tego stanowiska. Kris Kolluri, czyli dyrektor generalny, który został upoważniony do ustalania cen biletów, powiedział: "Gubernator powiedział, że niezależnie od wysokości opłaty za przejazd, nie będzie ona dotowana przez naszych stałych pasażerów. (...) Myślę, że każdy klient NJ Transit to poprze. Będzie nas to kosztować 48 milionów dolarów. Będziemy pobierać opłaty od kibiców FIFA za te bilety i nie będzie to dotowane przez naszych pasażerów" - oświadczył.

Zobacz też: Wstyd na cały świat. Takiego chaosu w historii piłki jeszcze nie było

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani poparł gubernator New Jersey. - To część szerszego zjawiska, które polega na tym, że FIFA przerzuca znaczną część swoich kosztów na lokalne samorządy, miasta i stany, a to tylko niektóre z podejmowanych przez nie działań - wyznał w wywiadzie dla WPIX-11.

Reakcja FIFA. "Jesteśmy bardzo zaskoczeni"

FIFA z kolei stwierdza, że kwestie transportu były omawiane na długo przed mistrzostwami świata. "Jesteśmy bardzo zaskoczeni podejściem gubernatora stanu New Jersey do kwestii transportu kibiców. Pierwotne umowy z miastami-gospodarzami mistrzostw świata FIFA 2026 , podpisane w 2018 roku, przewidywały bezpłatny transport kibiców na wszystkie mecze" - napisano w oświadczeniu, cytowanym przez "The Guardian".

"FIFA w 2023 roku dostosowała wymogi umów dla wszystkich miast-gospodarzy w następujący sposób: wszyscy posiadacze biletów na mecze i osoby akredytowane będą miały dostęp do transportu (publicznego lub dodatkowo planowanego) po kosztach, aby umożliwić dojazd na stadiony w dni meczowe" - zakończono.

Więcej o: