W meczu 29. kolejki ligi portugalskiej FC Porto zmierzyło się na wyjeździe z Estoril. W wyjściowym składzie Smoków oglądaliśmy trzech Polaków - duet na środku obrony tworzyli Jan Bednarek i Jakub Kiwior, a na prawym skrzydle zagrał Oskar Pietuszewski.
Już na początku tego spotkania Jan Bednarek mógł zanotować asystę. Przy wyrzucie z autu stanął przy bliższym słupku. Polak przedłużył zagranie na piąty metr, ale futbolówka nie dotarła do jego kolegi. W 14. minucie Gabi Veiga zagrał nieszablonowo do Pepe, który wbiegał w pole karne. Piłka była posłana między bramkarzem a obrońcami i skrzydłowy FC Porto nie miał problemu, by z kilku metrów umieścić piłkę w siatce.
Siedem minut później Deniz Gul w końcu się przełamał i w ważnym momencie dał swojej drużynie gola na 2:0. Turek najwyżej wyskoczył do piłki, dośrodkowanej przez Pepe i silnym strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Piłkarze Estoril od razu ruszyli do sędziego Luisa Miguela Branco Godinho, ponieważ domagali się odgwizdania przewinienia Jakuba Kiwiora, który zagrał piłkę ręką. Ta sytuacja była bardzo długo analizowana przez VAR i ostatecznie arbiter postanowił anulować tego gola. Sędziowie dopatrzyli się - nie ręki Kiwiora, ale pozycji spalonej.
W 26. minucie Pietuszewski ruszył lewym skrzydłem - przedryblował dwóch rywali i uwolnił się spod ich krycia. Dobiegł do linii końcowej i postanowił zagrać w pole karne. Skiksował przy tym zagraniu, ale lekko odbita przez niego piłka, dotarła do Viktora Froholdta. Duńczyk był jednak otoczony i musiał wycofać piłkę. Trafiła ona do Veigi, który postanowił spróbować swoich sił z dystansu, ale nie trafił nawet w światło bramki.
Nie minęła chwila, a FC Porto w końcu strzeliło drugiego gola. W 32. minucie Froholdt oddał strzał głową po rzucie rożnym. Futbolówka po drodze odbiła się od Xeki i wylądowała w siatce. W 35. minucie Gul dostał świetne podanie od Pietuszewskiego, ale jego strzał trafił tylko w boczną siatkę.
W końcówce pierwszej połowy Estoril ruszyło z jednym z nielicznych ataków. Defensywa Porto nieco zaspała i na dogodną pozycję wyszedł Joao Carvalho. Jednak Jakub Kiwior podjął ryzykowną decyzję o wślizgu, która się opłaciła. Chwilę później świetną interwencją popisał się Diogo Costa.
W 44. minucie kapitalną indywidualną akcją popisał się Oskar Pietuszewski. Młody Polak przedryblował jednego z defensorów rywali i ruszył na bramkę Estoril. Pozostali obrońcy bali się pójść "na raz", więc pozwolili mu holować piłkę. Ten wpadł w pole karne i oddał mierzony strzał w kierunku dalszego słupka, ale 17-latek niedostatecznie dokręcił piłkę i nie trafił w bramkę.
Zobacz też: Trener Porto wprost o Pietuszewskim. "Wszyscy muszą zrozumieć"
W doliczonym czasie gry Jan Bednarek zderzył się z Gabrim Veigą. Obaj padli na murawę i potrzebna była pomoc medyków. Polak szybko się pozbierał i wstał z murawy, ale tego samego nie można powiedzieć o jego klubowym koledze. Chwilę później sędzia zakończył pierwszą połowę.
Już na początku drugiej części gry Pietuszewski zwiódł rywala balansem ciała i zagrał przed pole karne do Viegi. Ten odegrał do Froholdta, który padł na murawę. Po zakończeniu akcji arbiter podbiegł do monitora, by przyjrzeć się tej sytuacji. Po kilkuminutowej analizie rzut karny nie został podyktowany, co rozwścieczyło fanów FC Porto.
Chwilę później (51') Pietuszewski się wściekł, bo najpierw został sfaulowany przez Joao Carvalho. Portugalczyk później upadł na niego, a kiedy wstał, ponownie zahaczył go kolanem. Młody Polak wstał i odepchnął rywala. Obaj obejrzeli za to po żółtej kartce.
Dziesięć minut później Polak został zmieniony przez Borję Sainza. Na pewno Francesco Farioli miał na uwadze, że 17-latek ujrzał żółtą kartkę, a chwilę wcześniej Pietuszewski agresywnie atakował jednego z rywali. Już w 65. minucie Hiszpan oddał bardzo groźny strzał, ale Robles popisał się skuteczną interwencją.
W 72. minucie Froholdt w końcu dopiął swego i podwyższył prowadzenie swojego zespołu. W 78. minucie honorowego gola strzelił Begraoui.
Gole: Begraoui (78') - Pepe (14'), Xeka (sam. 32'), Froholdt (72')
Składy:
Estoril: Robles - Sanchez, Tsoungui, Bacher, Amaral - Jandro, Holsgrove, Xeka, Carvalho - Begraoui, Lacximicant
FC Porto: D. Costa - A. Costa, Bednarek, Kiwior, Zaidu - Froholdt, Varela, Veiga - Pepe, Gul, Pietuszewski