Wielkimi krokami zbliża się mundial 2026, na którym zabraknie reprezentacji Polski. Będzie tam jednak nasz przedstawiciel, bo na mistrzostwach świata będziemy oglądać mecze, które będzie prowadził Szymon Marciniak. Najlepszy polski sędzia niedawno udzielił wywiadu w TVP Sport, gdzie zdradził, jak idą mu przygotowania do mistrzostw świata. - Skupiam się na rehabilitacji i treningach, żeby jak najszybciej wrócić do pełnej dyspozycji fizycznej. Niestety omijają mnie kolejne mecze, ale najważniejsze jest zdrowie. (...) Wspomnienia z mundialu zostają w pamięci na długo. Po turnieju w Ameryce też chciałbym mieć jak najlepsze, dlatego ciężko pracuję nad tym, aby wrócić do najwyższej formy. Prawda jest taka, że mój trzeci mundial rodzi się w bólach - wyznał.
Tegoroczny mundial będzie trzecim w karierze Szymona Marciniaka. Rafał Rostkowski na łamach TVP Sport poinformował, że polski arbiter "od dawna jest wymieniany jako jeden z głównych kandydatów do prowadzenia meczu otwarcia tegorocznego mundialu w USA, Meksyku i Kanadzie".
Następnie podkreślił, czemu to akurat Marciniak może poprowadzić spotkanie Meksyk - RPA, które zainauguruje tegoroczne mistrzostwa świata. "Dla FIFA byłaby to obsada teoretycznie najbardziej bezpieczna. Z kilku powodów: polski arbiter sędziował ostatni najważniejszy mecz w takich rozgrywkach, czyli pojedynek Argentyna – Francja (3:3, 4:2 w rzutach karnych) w finale turnieju w Katarze, jest neutralny także ze względu na pochodzenie z innej konfederacji kontynentalnej niż obie drużyny, do tego cieszy się ogromnym autorytetem na całym świecie, a stan faktyczny jest też taki, że nie ma bardziej utytułowanego sędziego niż właśnie Polak".
Zobacz też: Hiszpanie reagują na porażkę Realu. Nagle przypomnieli sobie o Marciniaku
Czy tak faktycznie będzie? Okaże się najpewniej na początku czerwca. Mundial rozpocznie się 11 czerwca.