Przebudzenie 23-letniego Polaka! Wszedł na boisko i strzelił gola po minucie

Co to był za dzień dla Szymona Włodarczyka! Choć spędził na murawie ledwie 11 minut, to właśnie on zadecydował o ostatecznym wyniku spotkania z PEC Zwolle (2:2). Polak zdobył pierwszą od 197 dni bramkę w Eredivisie. Ba, dokonał tego błyskawicznie.
Szymon Włodarczyk
https://www.youtube.com/watch?v=ihsT8sjLkwE&t=71s

"Jeszcze dwa lata temu wydawało się, że kariera Szymona Włodarczyka może nabrać rozpędu. Po świetnym sezonie w Górniku Zabrze trafił do Sturmu Graz. Do ligi austriackiej wszedł z drzwiami - w pierwszych pięciu meczach strzelił cztery gole... i wtedy dobra passa się skończyła" - pisał Mateusz Gaweł ze Sport.pl. Latem 2025 roku polski piłkarz trafił na wypożyczenie do Excelsioru. Początek jego przygody z nowym klubem był obiecujący. Wydawało się, że może być jednym z filarów. Regularnie pojawiał się na murawie, ale od listopadowego meczu z Heraclesem (1:2), kiedy to zmarnował rzut karny, wchodził coraz rzadziej. Ba, na pięć spotkań wypadł nawet z kadry. Ostatnio znów dostaje szanse, ale na murawie spędza albo minutę, albo 11. Kto wie, może dzięki niedzielnemu występowi odzyska zaufanie trenera.

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: Robert powinien zostać w reprezentacji i walczyć

Szymon Włodarczyk z przełamaniem. I to w jakim stylu!

Tego dnia walczący o utrzymanie Excelsior rywalizował na wyjeździe z PEC Zwolle. Mecz był bardzo wyrównany i zacięty. Od pierwszych minut zabrakło jednak w nim Włodarczyka, co nie dziwiło. Gospodarze błyskawicznie, bo już w 3. minucie, objęli prowadzenie. A to za sprawą Thijsa Oostinga. Niespełna kwadrans później było 1:1. A to nie był koniec emocji. W drugiej połowie znów Zwolle wyszło na prowadzenie. I ten stan trwał, dopóki na murawie nie zameldował się Polak.

Wszedł dosłownie z drzwiami w to spotkanie. Pojawił się na boisku w 79. minucie. Jego pierwszy kontakt z piłką miał miejsce minutę później i od razu zakończył się... golem! Zdobył go główką. Wysoko wyskoczył do podania, wygrał pozycję z pilnującym go w polu karnym rywalem i pokonał bramkarza. To właśnie to trafienie okazało się kluczowe dla wyniku spotkania, bo zapewniło gościom punkt. A ten może być ważny na koniec sezonu.

Zobacz też: Kontrowersja w meczu Rakowa w 89. minucie! To zdecydowało o wyniku. 

Walka o utrzymanie trwa. Czy Włodarczyk będzie jej kluczowym elementem?

Obecnie drużyna Włodarczyka plasuje się na 15. lokacie, tuż nad strefą spadkową. Ma nad nią ledwie punkt przewagi. A co dalej z Polakiem? Wiele wskazuje na to, że po sezonie wróci do Sturmu Graz. Miejmy jednak nadzieję, że niedzielny mecz zmieni jego pozycję w Excelsiorze. Był to jego pierwszy gol od 27 września. Łącznie w tej kampanii ma ich na koncie trzy.

Portal SofaScore wystawił mu notę "7,1" w 10-stopniowej skali, co było jedną z lepszych ocen tego dnia. Oddał tylko jeden strzał i to celny. Łącznie miał cztery kontakty z piłką. Trzy razy stracił futbolówkę. W ostatnich miesiącach zaliczył spory zjazd, co pokazuje też wartość rynkowa. Jeszcze dwa lata temu Transfermarkt wyceniał go na ponad cztery miliony euro, a teraz to ledwie 750 tysięcy.

Więcej o: