Reprezentacja Polski to jedna z najmocniejszych nacji w piłce nożnej sześcioosobowej (inaczej: socca). Biało-Czerwoni zajmują trzecie miejsce w światowym rankingu, tuż za Kazachstanem i Meksykiem. Polacy zostali mistrzami Europy w 2025 r., pokonując w finale 4:2 Francję. Jedną z najważniejszych postaci w naszej kadrze jest Norbert Jaszczak, który w 2024 r. został uhonorowany Złotą Piłką. Teraz Jaszczak ma chwilę radości w piłce klubowej.
Poza piłką nożną socca Jaszczak bierze udział w rozgrywkach futsalowych. Jaszczak występuje w barwach KF Motus Kazimierza Wielka, które wywalczyło historyczny awans do Futsal Ekstraklasy na kolejkę przed końcem sezonu. Motus wygrał 4:2 z Górnikiem Polkowice, który był jego głównym rywalem do awansu. Drugim klubem z awansem do Ekstraklasy jest Wiara Lecha Poznań.
To oznacza, że mecz z GKS-em Futsal Tychy, który odbędzie się w niedzielę 19 kwietnia, nie będzie miał już żadnego znaczenia dla Motusu.
Jaszczak zagra zatem w najwyższej klasie rozgrywkowej w futsalu. Aktualnym liderem Fogo Futsal Ekstraklasy jest Texom Eurobus Przemyśl, który ma pięć punktów przewagi nad Piastem Gliwice na trzy kolejki przed końcem sezonu.
Zobacz też: Czekali na zwycięstwo prawie 8 miesięcy! Przełamanie w I lidze
W styczniu 2025 r. Jaszczak był na testach w Puszczy Niepołomice, która wówczas występowała jeszcze na poziomie Ekstraklasy. Ostatecznie Jaszczak się nie dogadał. To jednak mu nie przeszkodziło w dalszej karierze. Jaszczak opowiedział w rozmowie z Łukaszem Jachimiakiem ze Sport.pl, że jest zawodowym żołnierzem.
- Jestem zawodowym żołnierzem. To jest moja praca. Rano wstaję i jadę do jednostki. Niestety, finansowo nie było dobrze, w Puszczy nie chcieli we mnie zainwestować. Nie ma żadnego problemu z łączeniem wojska z piłką nożną, dam radę. W wojsku pracuję codziennie od godziny 7 do 15, a później mogę trenować. W wojsku jest dużo fizyczności, dużo biegania, dużo tego wszystkiego, ale to dobrze - opowiadał Jaszczak.