W zeszłym roku Polki po raz pierwszy od osiemnastu lat zagrały na młodzieżowym Euro do lat 19 jako gospodynie turnieju. Odpadły w fazie grupowej, zajmując trzecie miejsce w rywalizacji z Francuzkami, Włoszkami oraz Szwedkami, ale dały radę choćby odnieść pierwsze polskie zwycięstwo w historii tej imprezy (5:0 ze Szwecją). Teraz nasze reprezentantki chcą pojechać na drugie mistrzostwa z rzędu i wywalczyć sobie awans w "klasyczny sposób".
Swój pierwszy mecz eliminacyjny rozegrały z Rumunią. W grupie mają także Belgię oraz Grecję, a bezpośredni awans na turniej wywalczy tylko ta kadra, która zajmie 1. miejsce. Polki od razu postawiły duży krok w tym kierunku, bo nie dały swoim przeciwniczkom najmniejszych szans. Do przerwy i tak były jeszcze dość litościwe, gdyż prowadziły tylko 1:0 po golu Oliwii Związek w 14. minucie. Polki w tej akcji kilka razy uderzały na bramkę rywalek, ale gdy młoda zawodniczka Lecha Poznań uderzała niemal z linii bramkowej, to żadna siła nie była już w stanie zatrzymać tego uderzenia.
Druga połowa to już kompletny popis naszych reprezentantek. W 49. minucie na 2:0 podwyższyła Oliwia Zgoda, a na pierwszą polską strzelczynię o innym imieniu niż Oliwia, czekaliśmy do 79. minuty. Wówczas Maja Zielińska wykorzystała bierność rumuńskiej defensywy, nadbiegła z prawej strony pola karnego i trafiła na 3:0. Polki po tym nie forsowały już tempa, a mimo to trafiły do siatki jeszcze raz. W 90. minucie składną akcję z doskonałym podaniem w pole karne strzałem niemal z 11. metra sfinalizowała Małgorzata Rogus.
Nasze reprezentantki kompletnie zdominowały przeciwniczki i zaczęły te eliminacje od mocnego uderzenia. W kwietniu rozegrają jeszcze dwa spotkania. W środę 15 kwietnia o 11:00 zmierzą się u siebie z Belgijkami, a w sobotę 18 kwietnia również o 11:00 zagrają na wyjeździe z Grecją.