Takiej informacji w piątkowe przedpołudnie nikt nie mógł, a tym bardziej nie chciałby się spodziewać. Nagłe odejście Jacka Magiery w wieku 49. lat wstrząsnęło polską piłką. Powszechnie znany i lubiany szkoleniowiec zasłabł podczas treningu biegowego. Reanimacja i późniejszy transport do szpitala nie zdołały uratować życia asystenta Jana Urbana w reprezentacji Polski.
Ogromna strata dla polskiego futbolu jest szeroko komentowana nad Wisłą. Wiele klubów, osobistości związanych z rodzimą piłką opublikowało wpisy w mediach społecznościowych, żegnając znakomitego szkoleniowca.
W osobistym, lakonicznym wpisie na portalu "X.com" Jacka Magierę pożegnał kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski. 37-latek zamieścił tam ich wspólne zdjęcie ze zgrupowania kadry.
"Trenerze, nie tak miało być…Wyrazy współczucia dla rodziny i najbliższych" - napisał napastnik FC Barcelony.
49-latka pożegnał także Cezary Kulesza, prezes PZPN. "Z wielkim smutkiem i niedowierzaniem przyjąłem informację o śmierci Jacka Magiery. Trudno znaleźć właściwe słowa w obliczu tak nagłej i zupełnie niespodziewanej straty. Jacek był wyjątkowym piłkarzem, świetnym trenerem, ale przede wszystkim bardzo dobrym człowiekiem, na którym zawsze można było polegać. Pragnę złożyć wyrazy współczucia rodzinie i bliskim. Jednocześnie apeluję do mediów oraz wszystkich komentujących o uszanowanie prywatności pogrążonej w żałobie rodziny" - czytamy we wpisie 63-latka.
Hołd trenerowi złożyły już także kluby występujące w PKO BP Ekstraklasie. Warto przypomnieć, iż Magiera był związany z m.in. Rakowem Częstochowa czy Legią Warszawa: Cała piłkarska Polska żegna Jacka Magierę. "Ogromnie smutny dzień".
Jacek Magiera zmarł w wieku 49 lat. Pozostawił dwoje dzieci, córkę Małgorzatę i syna Jana oraz żonę Magdalenę.