Mario Balotelli swego czasu uchodził za jednego z najlepszych napastników świata. Z Interem Mediolan sięgnął po Ligę Mistrzów, trzy mistrzostwa Włoch, a także puchar i superpuchar kraju. Z kolei jako piłkarz Manchesteru City triumfował w Premier League i Pucharze Anglii. Doszedł też do finału Euro 2012 z reprezentacją Włoch. Ostatnie lata to jednak dla 35-latka nieustanna tułaczka po klubach z nie najwyższej półki. W ciągu ostatnich pięciu lat występował w Monzy, Sionie, Adana Demirsporze oraz Genoi. Od stycznia ma kolejnego pracodawcę - jak dotąd najbardziej egzotycznego.
Po ponad pół roku bez grania Balotelli związał się z zespołem Al-Ittifaq ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Kierunek może wydawać się atrakcyjny finansowo. Trzeba jednak zaznaczyć, że mówimy tu o drużynie, która nie dość, że gra w tamtejszej drugiej lidze, to jeszcze zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Włoch przyjął jednak ofertę, bo - co potwierdził Sławomir Peszko - mimo składanych propozycji nie chciała go nawet Wieczysta Kraków. - Odchodzimy od płacenia 3 miliony euro za to, żeby ktoś przyszedł poleżeć na leżance, bo miał kiedyś fajne nazwisko - tłumaczył były reprezentant Polski i wiceprezes tego klubu. Okazuje się jednak, że Balotelli w nowym zespole wcale się nie obija.
W niedzielę były gwiazdor włoskiej kadry strzelił gola, który przyczynił się do zwycięstwa jego drużyny nad Dubai City. W 27. minucie popisał się efektownym zagraniem barkiem do Davide Marianiego, który wpadł w pole karne i odegrał z powrotem do Balotellego. Napastnik zaś bez przyjęcia huknął pod poprzeczkę z ostrego kąta.
Zobacz też: Reprezentant WKS spowodował śmiertelny wypadek. Grozi mu siedem lat więzienia
W ten sposób Balotelli trafił na 1:1. Ostatecznie Al-Ittifaq wygrało 4:2, dzięki czemu zakończyło serię pięciu meczów bez zwycięstwa. Dla samego Włocha było to trzecie trafienie w lidze w nowych barwach. Wcześniej zdobywał bramki w meczach z Gulf United (3:1) i Masfut (2:3).
Sytuacja Al-Ittifaq nadal jest jednak trudna. Drużyna Balotellego zajmuje ostatnią 15. pozycję w lidze, a do bezpiecznego 13. miejsca traci cztery punkty. Do zakończenia sezonu pozostało jeszcze osiem meczów, więc wciąż może uniknąć spadku.