"Niestety jego stan jest krytyczny". Minister zdrowia zabrał głos

- Przebywa na oddziale intensywnej terapii, jego stan jest krytyczny - mówił w kontekście Mircei Lucescu rumuński minister zdrowia Alexandru Rogobete. Legendarny trener, który dopiero co zrezygnował z prowadzenia reprezentacji Rumunii, w piątek doznał dwóch zawałów serca. W nocy z soboty na niedzielę jego stan znów się pogorszył. Teraz pojawiły się w tej sprawie nowe informacje.
Mircea Lucescu
screen

Mircea Lucescu przy okazji ostatniej przerwy na mecze reprezentacji narodowych po raz ostatni poprowadził drużynę Rumunii. Działo się to podczas półfinału baraży z Turcją, w którym jego zespół przegrał 0:1. Dzień po porażce legendarny selekcjoner zasłabł w trakcie treningu kadry i został odwieziony karetką do szpitala. Niedługo później zrezygnował ze swojej posady. Niestety od tamtej pory stan 80-letniego szkoleniowca tylko się pogorszył.

Zobacz wideo Kosecki: Nie było słabego punktu w meczu ze Szwecją!

Minister zdrowia przemówił. Chodzi o Mirceę Lucescu. "Niestety"

W piątek Lucescu przeżył dwa zawały serca, o czym informowali przedstawiciele Szpitala Uniwersyteckiego w Bukareszcie. Na szczęście lekarze zdołali opanować sytuację i stan trenera był stabilny. Do czasu. W niedzielę rumuńskie media podały, że został on wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Teraz pojawiły się w tej sprawie kolejne niepokojące wieści.

Przekazał je rumuński minister zdrowia Alexandru Rogobete. - Niestety jego stan jest krytyczny. Informacje, którymi dysponuję i które z pewnością mogę publicznie ogłosić, są następujące. [Lucescu] Przebywa na oddziale intensywnej terapii, jego stan jest krytyczny, a z medycznego punktu widzenia mocno pogorszył się w ciągu ostatnich 24-48 godzin. Trudno mi wypowiadać się lub spekulować na temat rokowań - ogłosił cytowany przez stację Digi Sport.

Zobacz też: Tak Włosi nazwali Lewandowskiego. Oto do kogo go porównali

Wiadomo, co ze zdrowiem Lucescu. Lekarze wydali oświadczenie

Specjalne oświadczenie wydał też Szpital Uniwersytecki w Bukareszcie. - W sobotę wieczorem u pacjenta ponownie wystąpiły istotne zaburzenia rytmu serca, które zostały niezwłocznie poddane leczeniu przez dyżurujący zespół kardiologiczny. W niedzielę w nocy zaburzenia rytmu serca nasiliły się i pacjent nie reagował już na leczenie. Stan pacjenta pogorszył się, co wymagało przeniesienia na oddział anestezjologii i intensywnej terapii. Obecnie nie ma żadnych nowych elementów rozwoju choroby! Wrócimy do sprawy publicznie, jeśli sytuacja tego będzie wymagać - mogliśmy przeczytać.

Mircea Lucescu jako trener pracował aż przez 48 lat. Po raz pierwszy reprezentację Rumunii prowadził w latach 1981-86. Później był też trenerem Dinama i Rapidu Bukareszt, Interu Mediolan, Galatasaray, Besiktasu i Dynama Kijów, a także selekcjonerem reprezentacji Turcji. Z Galatasaray zdobył Superpuchar Europy, a z Szachtarem - Puchar UEFA.

Więcej o: