Kacper Potulski zbiera bardzo dobre opinie za swoje występy w niemieckiej Bundeslidze. W barwach 1. FSV Mainz 18-latek zanotował 12 występów w rozgrywkach ligowych, z czego siedem w wyjściowej "jedenastce".
Temat braku powołania piłkarza do reprezentacji Polski przez Jana Urbana na mecze barażowe był szeroko komentowany w polskich mediach. Tym większe zdziwienie pojawiło się w polskim środowisku piłkarskim, że selekcjoner oglądał występ zawodnika w meczu Ligi Europy z Sigmą Ołomuniec. Koniec końców nie zdecydował się na wysłanie powołania dla Potulskiego.
Po przerwie reprezentacyjnej 18-letni piłkarz rozpoczął ligowe spotkanie przeciwko TSG Hoffenheim na ławce rezerwowych. W 37. minucie pojawił się na murawie w miejsce Dominika Kohra przy stanie 1:1. Polak walnie przyczynił się do tego, iż jego zespół nie stracił więcej bramek w tym meczu, a dzięki drugiemu trafieniu Phillipa Tietza wywiózł z boiska rywali cenne trzy punkty, które pozwoliły oddalić się od strefy spadkowej.
Nasz obrońca w sobotnim meczu zanotował jeden przechwyt oraz pięciokrotnie wybijał piłkę z pola karnego. Do tych statystyk należy dołączyć jeden zablokowany strzał oraz trzy odbiory. Najlepiej wygląda zestawienie pojedynków w wykonaniu naszego piłkarza, których sumarycznie stoczył pięć i wszystkie wygrał. W ocenie portalu "Sofascore" Potulski zasłużył na ocenę 7,6 w skali 1-10, gdzie "1" oznacza występ poniżej krytyki, zaś "10" klasę światową.
Występ 18-latka ocenił na portalu "X.com" Roman Kołtoń. "Znowu nas będą polewać wodą, a nie jest to jeszcze Śmigus-dyngus. "Młody za młody", itd., itp… A tu wchodzi 18-letni Kacper Potulski w 37. min meczu Mainz o życie w Bundeslidze - przeciwko Hoffenheim, a więc rewelacji sezonu. I Polak przyczynia się do wygranej, będąc obok bramkarza i strzelca dwóch goli, najlepszy na placu. Taka Prawda Futbolu" - czytamy w jego wpisie.
Wobec ogromnych problemów z jakimi borykała się nasza reprezentacja w przegranym meczu o awans na mundial ze Szwecją Jan Urban może zdecydować się na powołanie Potulskiego na czerwcowe mecze towarzyskie. Biało-Czerwoni 3 czerwca zmierzą się na PGE Narodowym z Nigerią. Drugi rywal Polaków nie jest jeszcze znany, choć mówi się o starciu m.in. z Izraelem.