Reprezentacja Albanii chciała w tym roku wywalczyć pierwszy, historyczny awans na mistrzostwa świata. Tak się nie stało, gdyż w półfinale baraży przegrała z Polską 1:2. Dotychczas Albańczycy dwukrotnie grali na wielkiej imprezie - Euro 2016 i Euro 2024. Jak się okazuje - po przegranej walce o tegoroczny mundial i tam może dojść do pewnych rozliczeń.
- Byliśmy blisko. Znając przeciwników, byli do pokonania. Szwecja jedzie na mundial, nie odnosząc ani jednego zwycięstwa, mając zaledwie 2 punkty [w grupie - przyp. red.]. To oznacza, że forma Polski, podobnie jak Szwecji, nie była najlepsza z możliwych - tak mecze barażowe ocenił były reprezentant Albanii, Klodian Duro, w rozmowie z tamtejszym portalem Panorama.
Zobacz też: Anglicy piszą wprost o przyszłości Fabiańskiego
Duro pozytywnie ocenił pracę Sylvinho w roli selekcjonera Albanii, ale nie zabrakło też krytyki. - Jeśli porównam te [eliminacje - przyp. red.] do wcześniejszych, to zamiast iść do przodu, cofnęliśmy się. [...] Myślę, że Sylvinho potrzebuje nowego początku. Dobrze sobie radzi i jestem pewien, że w przyszłości będzie miał szansę poprowadzić klub. Myślę, że na rynku piłkarskim będzie dobra ciągłość. - powiedział.
Duro wprost powiedział też, że chce zostać nowym selekcjonerem Albanii. - Nadszedł czas, aby ta federacja wyszkoliła trenera dla reprezentacji. Myślę, że z piłkarzami, których ma Albania, jestem przekonany, że za rok wyślemy ją na mistrzostwa Europy, a po raz pierwszy na mistrzostwa świata. [...] Jestem przekonany, że z trenerem Duro po raz pierwszy w historii Albania zagra na mundialu - zakończył.
A czy może być coś na rzeczy i Sylvinho po trzech latach straci pracę w Albanii? Po porażce w meczu towarzyskim z Ukrainą (0:1) w tamtejszych mediach pojawiły się informacje, że tak może się stać. "Cały kraj czeka na decyzję federacji w sprawie przyszłości trenera Sylvinho, ponieważ ten mecz [z Ukrainą] może być jego ostatnim. Na razie pozostaje tylko rozczarowanie i szczere wyznanie: 'drużyna Serhija Rebrowa była na zupełnie innym poziomie'" - czytamy na sport.ua.