Poleciały głowy po braku awansu na MŚ. "Apokalipsa, skandal, katastrofa"

Kacper Sosnowski
SOCCER-WORLDCUP-BIH-ITA/
Fot. REUTERS/Matteo Ciambelli

"Apokalipsa, skandal, katastrofa" - włoskie media po kolejnej przegranej walce o mundial dają upust emocjom. W Italii zaczęło się też szukanie winnych porażki i omawianie rozwiązań, które pozwolą wyjść tamtejszej piłce z kryzysu. Redukcja drużyn w Serie A, przepis o konieczności wystawiania w meczach ligowych młodzieżowców, walka z korupcją? Na odejściu prezesa tamtejszej federacji pewnie się nie skończy.

Można to uznać za najgłębszy kryzys w historii włoskiej piłki. Czterokrotni mistrzowie świata po raz trzeci z rzędu nie zdołali zakwalifikować się na mundial. W turnieju finałowym nie zagrają zatem przez co najmniej 16 lat. Warto przypomnieć, że przed 2014 rokiem – ich ostatnią grą na prestiżowych zawodach – w całej historii nie dostali się tylko raz na mistrzostwa świata. To dlatego porażka w finale baraży w rzutach karnych (1:4) z Bośnią i Hercegowiną w Zenicy, po remisie 1:1 w regulaminowym czasie gry, została okrzyknięta przez krajowe media mianem "skandalu", "katastrofy" oraz "mundialowej klątwy". Już spadła za to pierwsza głowa, a opcji co robić dalej, jest kilka.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...