Kobieca ekipa Barcelony z Ewą Pajor na czele to jedna z najlepszych drużyn na świecie. W hiszpańskiej lidze F nie mają sobie równych i po 23 kolejkach przewodzą tabeli z 10-punktową przewagą nad drugim Realem Madryt. I te właśnie drużyny spotkają się w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń.
Nasza najlepsza piłkarka strzeliła w tym sezonie ligowym już 16 goli. W ostatnim spotkaniu przeciwko Athletic Bilbao (7:1) Polka nie poprawiła swojego dorobku, bo trener Pere Romeu zdecydował, że najlepsza snajperka zespołu cały mecz obejrzy z perspektywy ławki rezerwowych. Według przedmeczowych przewidywań Pajor ma zagrać z Realem w Lidze Mistrzyń od pierwszych minut.
W tych rozgrywkach napastniczka reprezentacji Polski jak dotąd w 5 meczach zdobyła 4 gole. FC Barcelona w znakomitym stylu awansowała bezpośrednio do ćwierćfinału. W fazie ligowej bowiem "Duma Katalonii" zajęła 1. miejsce (5 zwycięstw, 1 remis) z imponującym bilansem 20 bramek zdobytych i tylko 3 straconych.
Droga Realu Madryt do 1/4 Ligi Mistrzyń była bardziej zawiła. Zespół ze stolicy Hiszpanii zajął dopiero 7. miejsce w fazie ligowej i w 1/8 finału musiał mierzyć się z zespołem FC Paris. Kobieca ekipa Realu pokonała Paryżanki 5:2 w dwumeczu.
Celem Barcelony w Lidze Mistrzyń jest odzyskanie tytułu po ubiegłorocznej porażce w finale z Arsenalem. Zawodniczki Realu Madryt zaś nigdy wcześniej nie awansowały do półfinału tych rozgrywek.
W obecnym sezonie kobiece El Clasico odbyło się już trzykrotnie. Przewaga FC Barcelony w nich nie podlegała dyskusji. W listopadowym meczu ligowym "Blaugrana" wygrała 4:0, wynik 2:0 padł w finale Superpucharu, a podczas lutego ćwierćfinału Copa de la Reina Barcelona znowu zwyciężyła 4:0.
Pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzyń pomiędzy Realem Madryt a FC Barceloną odbędzie się w środę 25 marca o godzinie 18.45. Transmisja z tego pojedynku będzie dostępna na platformie Disney+.