Media: Widzew wykupi licencję klubu Ekstraligi. "To się dzieje"

W lutym 2024 r. Legia Warszawa przejęła licencję klubu SWD Wodzisław Śląski i mogła grać na drugim, a nie na czwartym poziomie rozgrywkowym. O tej sprawie było głośno w mediach. Teraz na podobny manewr decyduje się Widzew Łódź, co potwierdził Robert Dobrzycki. - To się dzieje w tej chwili. Nie będziemy zmieniać biegu rzeki - powiedział właściciel Widzewa.
Robert Dobrzycki, nowy właściciel Widzewa Łódź
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Wyborcza.pl

Piłka nożna kobiet w Polsce jest w coraz lepszej formie. W zeszłym roku reprezentacja Polski, prowadzona przez Ninę Patalon, grała w turnieju finałowym mistrzostw Europy i wygrała 3:2 z Danią. W zeszłym sezonie mistrzostwo Polski w Ekstralidze wywalczył GKS Katowice. Ostatnio było głośno o tym, że kobieca Legia Warszawa przejęła licencję klubu SWD Wodzisław Śląski w lutym 2024 r. i z gry w trzeciej lidze przeszła na zaplecze Ekstraligi. - Bogaci w polskiej piłce mogą więcej. Dopiero w tym sezonie otrzymaliśmy oczywisty dowód, że ta fuzja jest fikcją - mówił Jakub Białek w formacie "Patoliga" na WeszloTV.

Zobacz wideo Urban zaskoczy Albanię Pietuszewskim? Kosecki: To będzie jego ulubieniec!

Widzew kupi licencję klubu z Ekstraligi. Dobrzycki: To się dzieje

Teraz jest głośno o działaniach Widzewa, zwłaszcza po słowach Patrycji Balcerzak, Dyrektor Departamentu Piłki Kobiecej w klubie z Łodzi.

- Budujemy silne struktury akademii, ale naszym celem jest jak najszybszy awans do elity i gra w europejskich pucharach. Chcemy bardzo mocno odznaczyć się na mapie piłki nożnej w Polsce i nadawać kierunki rozwoju oraz wyznaczać trendy. To będzie wymagało czasu, ale cieszę, że mam ogromne wsparcie. Piłka kobieca w Widzewie to nie jest zachcianka, a długoterminowy i długofalowy projekt - mówiła Balcerzak.

"Dziennik Łódzki" i portal weszlo.com zgodnie informują, że Widzew ma kupić licencję na grę w Ekstralidze. Obecnie kobieca drużyna Widzewa gra w czwartej lidze. Widzew przejmie licencję Pogoni Tczew, która zajmuje ostatnie miejsce z dwoma punktami po czternastu meczach.

To też potwierdził Robert Dobrzycki, właściciel Widzewa, który gościł w "Godzinie Zero" w Kanale Zero. - Jesteśmy w trakcie uzgadniania przejęcia żeńskiego klubu i planujemy w najbliższym czasie mieć sekcję żeńską w Widzewie. To się dzieje w tej chwili. To kwestia tygodni czy miesięcy i w Widzewie będzie żeńska piłka. Kupowanie licencji innego klubu? Tak to wygląda, nie będziemy zmieniać biegu rzeki - mówił biznesmen.

Zobacz też: Kibice ocenili Pietuszewskiego. Wynik głosowania mówi wszystko

Aby fuzja doszła do skutku, zgodę musi wyrazić nie tylko Polski Związek Piłki Nożnej, ale również dwa okręgowe związki - w tym przypadku Pomorski oraz Łódzki ZPN. "To zwykły handel licencją i trzeba sprawy nazywać wprost. Takie praktyki są kompletnym wypaczeniem sportowej rywalizacji. Sprawiają, że promowani nie są najlepsi, a najbogatsi. Apelujemy do PZPN: nie zgadzajcie się na takie fuzje. Apelujemy do Widzewa: nie tędy droga" - pisze weszlo.com w artykule.

Na razie męski Widzew musi walczyć o utrzymanie w Ekstraklasie. Zespół Aleksandara Vukovicia zajmuje przedostatnie miejsce z 29 punktami i traci punkt do Legii Warszawa, która jest tuż nad strefą spadkową. W tym sezonie Widzew zagra jeszcze z Rakowem Częstochowa (04.04), Bruk-Betem Termaliką Nieciecza (11.04), Radomiakiem Radom (18.04), Motorem Lublin (25.04), Legią Warszawa (02.05), Lechią Gdańsk (09.05), Koroną Kielce (16.05) i Piastem Gliwice (23.05).

Więcej o: