84. minuta meczu z Ajaksem. Jakub Moder podchodzi do rzutu karnego

Jakub Moder przez pół roku ani razu nie wyszedł na boisko. Długa przerwa spowodowana urazem pleców nie sprawiła jednak, że reprezentant Polski zapomniał jak gra się w piłkę. W niedzielnym hicie Eredivisie Feyenoord Rotterdam z 26-latkiem w składzie zremisował 1:1 z Ajaksem, a jednym z głównych bohaterów spotkania był Moder. Pomocnik harował w środku pola, a w końcówce wykorzystał rzut karny.
Jakub Moder
Screenshot Twitter ESPNnl https://x.com/i/status/2035740993614459137

Jakub Moder został powołany na barażowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Będzie to pierwszy kontakt pomocnika Feyenoordu z prowadzącym kadrę od lipca Janem Urbanem. Na poprzednie zgrupowania 26-latek nie mógł przyjechać z powodu długiej kontuzji.

Zobacz wideo Urban zaskoczy Albanię Pietuszewskim? Kosecki: To będzie jego ulubieniec!

Moder na swój pierwszy występ w tym sezonie czekał ponad pół roku. Wszystkiemu winny był uraz pleców odniesiony podczas letnich przygotowań - przez długi czas problemem było zdiagnozowanie kontuzji, co wykluczało powrót na boisko. Kiedy jednak zdrowie wróciło, reprezentant Polski natychmiast pojawił się w podstawowym składzie Feyenoordu Rotterdam.

Nudy w meczu holenderskich gigantów

Moder od pierwszej minuty wystąpił też w niedzielnym holenderskim klasyku - Feyenoord podejmował Ajax Amsterdam. Faworytem byli gospodarze. Nie było to jednak ciekawe widowisko, zwłaszcza w pierwszej połowie. Sytuacji było jak na lekarstwo. Obie drużyny wydawały się skupić na tym, by uniknąć błędów. 

Zobacz też: Koncert w Poznaniu! Lech przebojem wdarł się na pierwsze miejsce

Tuż po przerwie Ajax wyszedł na prowadzenie. Obrona Feyenoordu nie była w stanie skutecznie zakończyć akcji gości, a po zbyt krótkim wybiciu piłki nie do obrony zza pola karnego uderzył Sean Steur. Po bramce mecz stał się dużo ciekawszy. Miejscowi zaczęli atakować, oddając w drugiej połowie aż 10 strzałów. 

Moder z bramką! Forma przed barażami

Jednym z kluczowych piłkarzy Feyenoordu był Jakub Moder, który na boisku był niemal wszędzie. Drugim - Jordan Lotomba. W 84. minucie po faulu na Szwajcarze sędzia podyktował rzut karny. Piłkę 11 metrów od bramki Ajaksu ustawił Moder. Polak zmylił Maartena Paesa i wyrównał stan spotkania. Więcej bramek już nie padło.

Z remisu drugiego w tabeli Feyenoordu nie do końca cieszy się lider - PSV Eindhoven. Jeżeli w Rotterdamie wygrałby Ajax, a PSV pokonałoby w późniejszym spotkaniu walczący o utrzymanie Telstar, losy mistrzowskiego tytułu rozstrzygnęłyby się już w marcu. Gol Modera sprawił, że święto w Eindhoven zostało przesunięte o co najmniej dwa tygodnie.

Więcej o: