We wrześniu w Polsce odbędą się mistrzostwa świata kobiet do lat 20. FIFA zdecydowała, że warto już podczas tej imprezy wprowadzić nowe zasady w sztabach szkoleniowych reprezentacji. Mowa o tym, że w każdej drużynie kobieta będzie musiała pełnić funkcję głównego trenera lub pierwszego asystenta. To jednak nie wszystko.
FIFA poinformowała, że łącznie w sztabie szkoleniowym drużyn muszą znajdować się co najmniej dwie kobiety. Jedna ponadto musi wchodzić w skład personelu medycznego. Decyzja zapadła na czwartkowym posiedzeniu Rady FIFA.
Przełomowe zmiany w przepisach są następstwem apelu Gianniego Infantino, prezydenta FIFA, o zwiększenie liczby kobiet na czołowych stanowiskach w piłce nożnej. Na ostatnim mundialu w 2023 roku występowały 32 reprezentacje. Dwanaście z nich prowadziły kobiety. Infantino podkreśla, że najnowsze regulacje to absolutne minimum.
- Obecnie po prostu brakuje kobiet w roli trenerów - powiedziała z kolei Jill Ellis, dyrektor FIFA ds. piłki nożnej, cytowana przez "The New York Times".
- Musimy zrobić więcej, aby przyspieszyć zmiany, tworząc jaśniejsze ścieżki, rozszerzając możliwości i zwiększając widoczność kobiet na naszych boiskach. Nowe przepisy FIFA, w połączeniu z ukierunkowanymi programami rozwoju, stanowią ważną inwestycję w obecne i przyszłe pokolenie trenerek - dodała.
Jeśli spojrzymy na seniorską reprezentację Polski, to od 2021 roku prowadzi ją Nina Patalon. W sztabie jest także kilka innych kobiet. Wśród nich są m.in. główna analityczka oraz trenerka przygotowania fizycznego.
Następny mundial odbędzie się w 2027 roku. Gospodarzem imprezy będzie Brazylia.