Saga pod tytułem "Oskar Pietuszewski w reprezentacji Polski" zdaje się pomału zmierzać ku końcowi. 17-letni piłkarz swoimi znakomitymi występami w barwach FC Porto, do którego trafił w zimowym okienku transferowym z Jagiellonii Białystok, dał wyraźny sygnał selekcjonerowi reprezentacji Janowi Urbanowi, że jest gotów, by założyć koszulkę z orzełkiem na piersi w seniorskiej kadrze.
Okazja ku temu może nadarzyć się już 26 marca, kiedy to Biało-Czerwoni podejmą na PGE Narodowym Albanię w półfinale baraży o awans na mistrzostwa świata. Z powodu żółtych kartek w tym spotkaniu nie zagra Nicola Zalewski, wobec czego dla skrzydłowego Porto może to być idealna okazja do debiutu.
W tym kontekście swoje "pięć groszy" dołożył 63-letni Urban. "Na pewno fakt, że w spotkaniu z Albanią nie będzie mógł wystąpić Nicola Zalewski, działa na korzyść Oskara. Wiemy, jak wygląda w barwach FC Porto, nic nam nie umknęło" - komentował.
W piątek 20 marca powinniśmy poznać skład naszej kadry, która trzy dni później rozpocznie w Warszawie zgrupowanie przed decydującymi - miejmy nadzieję, meczami.
Selekcjoner uchylił także rąbka tajemnicy, dzieląc się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi pozycji na boisku, na której mógłby wystąpić utalentowany piłkarz. "Widzę go na "10", za plecami napastnika. Tam, gdzie najczęściej występują Jakub Kamiński, Sebastian Szymański i gdzie korzystaliśmy też z Zalewskiego"- przyznał cytowany przez "Przegląd Sportowy Onet".
Spotkanie z Albanią odbędzie się w czwartek 26 marca o godzinie 20:45. W przypadku zwycięstwa Biało-Czerwoni udadzą się do Szwecji lub Hiszpanii, gdzie w razie awansu swój mecz o awans zagrają Ukraińcy. Ich pojedynek z reprezentacją Trzech Koron rozpocznie równolegle do meczu Polaków.