Agencja marketingowa Stor9 działa od 2017 roku. Początkowo pod względem marketingowym obsługiwała tylko Roberta i Annę Lewandowskich, lecz później pojawiły się inne współprace. Wydawało się, że firma ma się dobrze. Tymczasem portal zero.pl ujawnił, że Stor9 ma długi. Zaległości wobec kontrahentów wynoszą od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Anna Zielińska, osoba zarządzająca agencję, potwierdziła, że sytuacja jest poważna i Lewandowski wie o kłopotach.
Krzysztof Stanowski szef Kanału Zero przypomniał jeszcze o głośnej sprawie sprzed lat. W 2017 roku Lewandowski oznajmił, że dokona inwestycji w Giżycku i zbuduje restaurację na jeziorze Niegocin. Piłkarz był wśród czterech zaangażowanych podmiotów. Okazuje się, że PARP (Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości) przyznała mu aż... 40 mln złotych dotacji. Brzmi to niewiarygodnie, patrząc na to, że mówimy o jednym z najlepiej zarabiających Polaków.
Stanowski wprost podkreślił, że zwykli restauratorzy mogą pomarzyć o takich pieniądzach, a Lewandowski i tak nie miał być do końca zadowolony z decyzji PARP.
Później okazało się, że zamiast wspaniałego biznesu, będzie klapa. - Puls Biznesu ujawnił, że jednym ze wspólników Roberta Lewandowskiego jest człowiek wielokrotnie skazany m.in. za wyłudzanie kredytów, używanie przemocy czy posiadanie ładunków wybuchowych. I "Lewy" się w panice szybko zawinął, dotacja przepadła - powiedział Stanowski.
Szef Kanału Zero ze smutkiem przyznał, że inwestycja w teorii została zamknięta, ale budynek został postawiony na jeziorze. Teraz można powiedzieć, iż burzy piękny krajobraz.
- Zostało z tego straszydło, betonowy szkielet na polskim pięknym jeziorze, na Mazurach, w Giżycku, na jeziorze Niegocin. Porzucona budowla, która służy wyłącznie graficiarzom. Po tych wielkich planach zostało, jak się wydaje, na zawsze oszpecone Giżycko i skradziona mieszkańcom plaża - skwitował Stanowski.
Minęło już stosunkowo sporo czasu od rozpoczęcia budowy na jeziorze Niegocin, ale jak widać, niesmak pozostanie na zawsze.