Baraże do mistrzostw świata już za dwa tygodnie i dla piłkarzy jest to ostatni gwizdek, by zainteresować swoją grą selekcjonera Jana Urbana. Jednym z kandydatów do gry w reprezentacji jest Kacper Kozłowski, który od początku kadencji Urbana raz wystąpił w narodowych barwach. Było to towarzyskie spotkanie z Nową Zelandią.
Kozłowski z pewnością jest więc pod obserwacją sztabu reprezentacji. Jeżeli będzie występować tak, jak w piątkowy wieczór przeciwko Antalyasporowi, to selekcjoner może bardzo poważnie rozważyć 22-latka do gry z Albanią. Pomocnik poprowadził Gaziantep do imponującej wygranej na wyjeździe!
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, choć w 10. minucie nie uznano bramki dla gości. Strzelanie drużyna Gaziantepu rozpoczęła więc już po przerwie - i wielki w tym udział Kacpra Kozłowskiego. W 59. minucie rzutu rożnego dośrodkował Alexandru Maxim. Piętką piłkę w stronę bramki skierował Kozłowski, a Mohamed Bayo najlepiej odnalazł się w polu bramkowym, kierując futbolówkę do siatki.
Zobacz też: Są coraz bliżej spadku z Ekstraklasy. To już siódmy mecz z rzędu bez wygranej
Drugi gol dla Gaziantepu również rozpoczął się od rzutu rożnego Maxima. Tym razem piłkę wybili obrońcy gospodarzy, ale natychmiast powędrowała ona z powrotem w pole karne. Myenty Abena skierował ją głową do stojącego na czystej pozycji Kozłowskiego. 22-latek nie mógł się pomylić i z 5 metrów pokonał bramkarza. Od pierwszego trafienia minęło tylko 6 minut, a reprezentant Polski miał już na koncie bramkę i asystę!
Następne bramki dla Gazientepu padały w 76. i 82. minucie. Najpierw swoją drugą bramkę strzelił Bayo, a następnie gwinejski napastnik obsłużył Drissę Camarę. Kacper Kozłowski zszedł z boiska na kilka minut przed końcem. W doliczonym czasie gry rozmiary porażki zmniejszył Ramzi Safuri.
Dla Kacpra Kozłowskiego jest to szósta bramka i druga asysta zaliczona w tym sezonie tureckiej SuperLig. Do jego dorobku można również doliczyć trzy asysty z meczów Pucharu Turcji. 22-latek wystąpił w barwach Gaziantepu 26 razy.
Gaziantep awansował na ósme miejsce w tabeli. W 26 kolejkach zdobyli 33 punkty. Strata do ścisłej czołówki ligi jest jednak duża i niemal niemożliwe jest, by drużyna Kacpra Kozłowskiego włączyła się do walki o europejskie puchary - tym bardziej, że w zeszłym tygodniu w krajowym pucharze 4:0 wygrało Fenerbahce.