Hajto triumfuje. Sąd umorzył sprawę. "Pro bono 1,4 mln zł"

Tomasz Hajto nie daje o sobie zapomnieć. Kontrowersyjne wypowiedzi na tematy piłkarskie i okołosportowe to coś, z czego słynie w ostatnich latach były reprezentant Polski. Tym razem jednak zwyciężył w sporze z Markiem Koźmińskim, który pozwał go o pomówienie. Sąd umorzył sprawę.
Tomasz Hajto
https://www.youtube.com/watch?v=KX3T-mmXjNQ

Konflikt na linii Tomasz Hajto - Marek Koźmiński ciągnie się od 28 marca 2024 roku. Wówczas na łamach "Prawdy Futbolu" były obrońca stwierdził, że byli działacze PZPN pobierali wysokie premie, co nie spodobało się Koźmińskiemu pełniącemu w latach 2012-2021 funkcję wiceprezesa związku.

Zobacz wideo Kosecki o decyzji Królewskiego: Dziwię się jego decyzji, Wiśle może zabraknąć punktów w walce o Ekstraklasę

- Cezary Kulesza nie pobiera żadnej pensji z PZPN-u. Nie pobiera żadnych pieniędzy. Robi to kompletnie społecznie. Zibi Boniek też pracował społecznie, ale premie w PZPN-ie wszyscy brali sobie potężne. Nie wezmę sobie cały rok pensji, a wezmę później dwa miliony premii. To nie jest branie pieniędzy? - grzmiał były reprezentant Polski w rozmowie z Romanem Kołtoniem.

- Maciej Sawicki, oprócz tego, że miał dużą pensję, też brał potężne premie. Marek Koźmiński również. Nie mówimy o premiach w wysokości 200 tysięcy złotych. To są premie na poziomie 800 tysięcy do miliona złotych. Sekretarz generalny miał pensję na poziomie 70 tysięcy. Za co jeszcze miał tę premię dostawać? - pytał.

Hajto przemówił ws. sporu z Koźmińskim. Odniósł zwycięstwo

Te słowa sprawiły, że Koźmiński postanowił pozwać Hajtę o zniesławienie. Były obrońca miał nie stawiać się na kolejnych rozprawach, ale w środowe popołudnie 11 marca postanowił przemówić za pośrednictwem wpisy na portalu X. Okazało się, że sąd umorzył sprawę.

- Marek Koźmiński mijał się z prawdą zarzucając mi, że w jednym z programów pomówiłem go publicznie, gdy mówiłem o jego słynnej pracy „pro bono" dla PZPN. Sąd nie dał wiary jego fantazjom i umorzył sprawę z braku dowodów. Pro bono 1,4 mln PLN - napisał Hajto.

O komentarz do całej sprawy został poproszony również Marek Koźmiński. Były wiceprezes PZPN stwierdził na łamach "Przeglądu Sportowego", że to jeszcze nie koniec.

Zobacz też: Niespodzianka w meczu Bayer - Arsenal w Lidze Mistrzów

Więcej o: