To była jedna z większych niespodzianek listopadowego zgrupowania reprezentacji Polski. Powołanie Filipa Rózgi do kadry zaskoczyło wielu. Tymczasem 19-latek od Jana Urbana otrzymał szansę debiutu. Rózga wszedł na boisko w końcówce spotkania z Holandią, dostał też minutę w meczu na Malcie.
Rózga przed sezonem przeniósł się z Cracovii, której jest wychowankiem, do Sturmu Graz. Klub z ul. Kałuży za transfer 19-latka zarobił dwa miliony euro, a w Austrii z pewnością nie żałują wydanych pieniędzy. Młody pomocnik jeszcze nie odgrywa kluczowej roli w drużynie, ale jest wartościowym zmiennikiem.
W bieżącym sezonie wystąpił w 28 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, strzelając dwie bramki i notując dwie asysty. Jedną z nich zaliczył w Lidze Europy przeciwko Celtikowi Glasgow. Szkoci wygrali to spotkanie 2:1, ale nazwisko młodego reprezentanta Polski znalazło się w notesach działaczy. Teraz Rózga może zamienić Graz na Glasgow.
Zobacz też: Radomiak podjął decyzję ws. trenera! To już oficjalne
O możliwym transferze informuje specjalista od szkockiego rynku transferowego, Scott Burns. "Celtic jest na ścieżce prowadzącej do Filipa Rózgi ze Sturmu Graz. Działacze wypytywali o reprezentanta Polski już w zimowym okienku transferowym. Celtic kontynuuje skauting piłkarza i można się spodziewać, że wznowią swoje zainteresowanie latem" - napisał dziennikarz Daily Record.
Sturm nie był zainteresowany sprzedażą Rózgi przy pierwszej nadarzającej się okazji. Chęci nie było też dlatego, że klub z Grazu walczy o trzecie z rzędu mistrzostwo Austrii. Sturm okazał się najlepszą drużyną fazy zasadniczej austriackiej Bundesligi, ale przed rozpoczęciem gry w grupie mistrzowskiej Red Bull Salzburg i LASK tracą tylko jeden punkt.
Celtic natomiast zajmuje drugie miejsce w lidze szkockiej. Coraz bardziej prawdopodobny jest koniec ich czteroletniej hegemonii. Na dziewięć kolejek do końca sezonu tracą pięć punktów do sensacyjnego lidera - Hearts.