Hiszpanie piszą o Lewandowskim i Laporcie. "Dożywotni fan"

Kontrakt Roberta Lewandowskiego z FC Barceloną dobiega końca 30 czerwca 2026 roku. Czy kapitan reprezentacji Polski pozostanie w zespole "Dumy Katalonii"? Na ten temat wypowiedział się Joan Laporta, formalni były prezes klubu oraz kandydat na to stanowisko w nadchodzących wyborach. Co na to sam zainteresowany?
Robert Lewandowski i Joan Laporta
screen: YouTube - FC Barcelona

Robert Lewandowski trafił do Barcelony z Bayernu Monachium 16 lipca 2022 roku za kwotę 45 milionów euro. Polak w swoim debiutanckim sezonie zanotował 33 trafienia oraz osiem asyst. Rok później liczba bramek spadła do 26, natomiast do asyst dołożył o jedną więcej. Najbardziej bramkostrzelną kampanią był trzeci rok spędzony w Katalonii, podczas którego kapitan reprezentacji Polski 42-krotnie pokonywał bramkarzy rywali, dokładając do tego trzy asysty. W obecnych rozgrywkach 37-latek ma na swoim koncie 14 bramek oraz trzy asysty.

Zobacz wideo JSW Jastrzębski Węgiel tez chce grać w play-off PlusLigi. Kaczmarek: Jesteśmy stworzeni, żeby grać i wygrywać

Najpierw wybory, potem oferta kontraktu

"Lewy" o miejsce w składzie musi rywalizować z Ferranem Torresem. Hiszpan jest idealną alternatywą dla Polaka, który w tym wieku musi odpowiednio zarządzać własnymi siłami. Ten aspekt nie przeszkadza jednak naszemu piłkarzowi.

Już w niedzielę 15 marca FC Barcelonę czeka bardzo ważne wydarzenie, jakim są wybory prezesa klubu. O to stanowisko ubiega się dwóch kandydatów: Joan Laporta, a więc dotychczasowy prezydent, który musiał zrzec się stanowiska, by móc ubiegać się o kolejny angaż oraz Victor Font, który bez powodzenia walczył o tę posadę w 2018 roku.

Laporta chce Lewandowskiego w Barcelonie. Polak poparł byłego prezesa

Tuż przed tym szczególnym wydarzeniem w stolicy Katalonii Laporta oficjalnie przyznał, iż widzi miejsce Roberta Lewandowskiego w Barcelonie. "Chciałbym, żeby Lewandowski kontynuował swoją karierę w Barcelonie" - powiedział kandydat na prezesa w programie „Tot Costa" w Radiu Catalunya, cytowany przez "sport.es".

Słowa Laporty są pokłosiem oficjalnego poparcia ze strony 37-letniego snajpera, który w wywiadzie udzielonym "The Athletic" wyraził się jasno. "Dla klubu takiego jak Barcelona stabilność i wiara w długoterminowy projekt są fundamentalne. Wierzę w ciągłość i w ludzi, którzy naprawdę rozumieją wartości i tożsamość tego klubu. Życzę naszemu prezesowi, Joanowi Laporcie, wszystkiego najlepszego w nadchodzących wyborach prezydenckich i wierzę, że będzie kontynuował pracę, aby poprowadzić Barcelonę ku dalszym sukcesom" - przyznał Lewandowski.

Zobacz też: Reżim w Iranie mówi wprost, co grozi piłkarkom za "cichy protest"

Gdzie zagra Lewandowski od 1 lipca 2026 roku?

Jak przyznał były piłkarz m.in. Bayernu czy Borussii Dortmund, z podjęciem decyzji o tym, gdzie zagra od 1 lipca nie chce się spieszyć. Polak jest świadomy tego, że jeśli trzeba będzie to podejmie ją w ostatniej chwili. "Na razie nie mogę nic powiedzieć, ponieważ nie jestem nawet w 50 procentach pewien, którą drogą chcę podążać. To nie na ten moment. Z moim doświadczeniem i wiekiem nie muszę teraz podejmować decyzji. Nie mam przeczucia, którą drogą pójść. Może za trzy miesiące będę musiał podjąć decyzję, ale mimo to nie jestem zestresowany. Muszę to poczuć. Muszę zacząć to czuć, dzięki temu będzie mi łatwiej, kiedy będziemy rozmawiać o mojej przyszłości" - stwierdził.

Robert Lewandowski zdaje sobie sprawę z tego, iż zupełnie inaczej wyglądałaby sytuacja, gdyby miał 25 lub 30 lat. "Nie wywieram na siebie presji; prawdopodobnie byłoby inaczej, gdybym miał 25 czy 30 lat. Decyduję o drodze, którą chcę podążać, tylko wtedy, gdy czuję taką potrzebę. Na razie nie wiem i nie myślę o tym" - zakończył 163-krotny reprezentant Polski.

"Środkowy napastnik z pokorą przyjął nową rolę. Obecnie dzieli pozycję z Ferranem Torresem i nie narzeka. Zawodnik rozumie, że w jego wieku musi radzić sobie z obciążeniem. Ferran, pomimo obecnego kryzysu, utrzymuje bardzo wysoki poziom na pozycji, na której nie był szkolony. W każdym razie, Barça zdaje się zyskać w Lewandowskim dożywotniego fana" - pisze dziennikarz "Sportu".

Należy się spodziewać, iż w przypadku kolejnej kadencji dla Joana Laporty oferta nowego kontraktu dla "Lewego" będzie tylko kwestią czasu. Charyzmatyczny Hiszpan chce z tym poczekać do czasu wyboru nowego prezesa klubu.

Więcej o: