Oskar Pietuszewski ostatnio przebił się nawet do pierwszego składu FC Porto, jednak pucharowy mecz ze Sportingiem rozpoczął na ławce rezerwowych (wszedł na kilkanaście minuty, lecz bez błysku). Przez to można było mocno się zastanawiać, czy Polak wyjdzie od pierwszej minuty na niedzielne stracie ligowe z Benficą.
Temat podjął "Record". "Pietuszewski wraca z nową energią na wielką scenę. Polak to karta przetargowa Fariolego w próbie przebicia się przez obronę Benfiki" - czytamy. Portugalski dziennik przewiduje, że 17-latek na Estadio da Luz zagra od pierwszej minuty.
"Wszystko wskazuje na to, że Pietuszewski wróci do wyjściowej jedenastki Porto na niedzielny mecz, po tym, jak był rezerwowym w meczu o Puchar Portugalii z drugim rywalem, Sportingiem. Francesco Farioli zdecydował się zadbać o kondycję fizyczną młodego Polaka na Alvalade, biorąc pod uwagę, że ten wystąpił w trzech kolejnych meczach (Nacional, Rio Ave i Arouca), i zamiast tego postawił na Brazylijczyków Pepe i Williama Gomesa w wyjściowym składzie" - wyjaśniono.
Po nieudanym dla Polaka meczu ze Sportingiem "jedynym pozytywem było to, że nie doznał kontuzji i mógł naładować baterie przed tym kluczowym meczem o mistrzostwo". Przeciwko Benfice Pietuszewski "będzie kluczowym zawodnikiem Fariolego w jego próbie przełamania defensywy z lewej flanki".
Sprawdź też: Prezes Wisły reaguje na skandal we Wrocławiu. "Pokaz błazenady"
Za występem od początku młodzieżowego reprezentanta Polski przemawia jeszcze jedna rzecz. Otóż nie może on być brany pod uwagę na czwartkowe spotkanie ze Stuttgartem w Lidze Europy, gdyż nie zgłoszono go do tych rozgrywek. "Przy mniej napiętym grafiku nie ma miejsca na jakiekolwiek zarządzanie polskim zawodnikiem, a [...] trener będzie mógł wyciągnąć najwięcej korzyści w jego kondycji fizycznej w derbach" - podkreślono.
A co o występnie Pietuszewskiego mówił sam Farioli? Na konferencji prasowej zapytano go o to, czy na skrzydłach wyjdzie duet Pepe - Borja Sainz, czy Pietuszewski - Gomes? - Myślę, że będziemy potrzebować obu rozwiązań. I, jak wiadomo, w 99 procentach przypadków wszyscy czterej pojawią się w tym spotkaniu. To, jak tych piłkarzy ze sobą połączyć, z kim zacząć starcie, a z kim je zakończyć, to już inna historia - stwierdził Włoch. Nie dał zatem jednoznacznej odpowiedzi co do tego, czy 17-latek zagra od początku.
Niedzielny mecz Benfica - FC Porto zostanie rozegrany o godz. 19:00 czasu polskiego. Najważniejsze informacje dotyczące tego spotkania będzie można śledzić na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.